Pięć kroków w stronę Karlskrony

Dzisiaj opiszę o  przygotowywaniach wyjazdu do Karlskrony,

Krok pierwszy Na początku maja wpadła mi do głowy myśl, by wybrać się do Karslkrony. Trzy tygodnie przed wyjazdem zarezerwowałam na stronie Stena Line rejs. Wybrałam najtańszą opcję Tani wtorek, dodatkowo dokupiłam posiłki. Wszystko opłaciłam przez Internet.

Krok drugi Przeglądałam Internet, zapoznawałam się z ciekawymi miejscami, zabytkami i muzeami Karlskrony. Wybrałam miejsca, do których chciałabym dotrzeć i by je zobaczyć.

Krok trzeci Postanowiłam wyszukać lokalizację wybranych obiektów na mapie Google (znajomość mapy zawsze ułatwia późniejsze zwiedzanie). Podczas planowania jednodniowego pobytu w Karlskronie, zwracałam uwagę na odległości i czas dotarcia do wybranych miejsc.

Krok czwarty Na stronie Stena Line przeczytałam, że na promie otrzymam plan miasta. Ja jednak wydrukowałam swoją powiększoną mapę  i zaznaczyłam trasą zwiedzania (wersja optymistyczna, gdzie jest zaznaczone pewnie więcej niż damy radę zobaczyć). Zakupiłam też trochę szwedzkich koron na drobne wydatki.

Krok piąty W przeddzień wyjazdu zarezerwowałam telefonicznie miejsce na płatnym parkingu znajdującym się najbliżej  terminalu Stena Line. Kosztowało to 50 zł za 1,5 doby postoju samochodu.  Sprawdziłam również prognozę pogody. Zapowiadał się słoneczny, ciepły dzień. Z nadzieją, że tak będzie, spakowałam torbę podróżną.  Do kosmetyczki, na wszelki wypadek, wrzuciłam stopery do uszu i aviomarin. Nigdy nie wiadomo, kiedy da o sobie znać choroba morska. Wzięłam też kartę płatniczą, bo za przejazd do centrum Karlskrony w autobusie płaci się wyłącznie kartą.

Hura, jutro mogę już spokojnie wyjeżdżać.

Dodaj komentarz