Ponad dachami Paryża

     Podczas pobytu w Paryżu, w 2015 roku oglądałam panoramę stolicy Francji z różnych punktów widokowych. I to o nich chciałabym wspomnieć w tym poście.

     Pierwszym takim miejscem (i pierwszym obiektem zwiedzanym w Paryżu), z którego roztacza się widok ponad dachami miasta nad Sekwaną było wapienne wzgórze Montmartre. Wznosi się ono na wysokość 130 m, a na jego szczycie góruje bazylika Sacre Coeur. Na wzgórze można się dostać kolejką zębatą,  ja wchodziłam pieszo. Stanęłam na tarasie plecami do świątyni, aby po raz pierwszy spojrzeć na panoramę miasta. Ponieważ nie zdążyłam jeszcze nacieszyć oczu widokiem stolicy Francji, tym bardziej oczarowana byłam rozpościerającym się widokiem jasnych budynków sięgających aż po horyzont.

Bazylika Sacre Coeu

Bazylika Sacre Coeur.

Widok z tarasu widokowego na wzgórzu Montmartre.

Widok z tarasu widokowego na wzgórzu Montmartre.

     Oczywistym jest, że najsłynniejszym miejscem do oglądania panoramy Paryża jest wieża Eiffla, która ma 320 m wysokości, waży 7 tysięcy ton i została złożona z 15 tysięcy metalowych segmentów. Powstała w 1889 roku z okazji setnej rocznicy wybuchu rewolucji francuskiej i na Światową Wystawę. W pierwszych zamiarach planowano, że będzie stała 20 lat. Mimo niezbyt przychylnego przyjęcia budowli na początku, obecnie jest symbolem miasta. I teraz chyba nikt nie wyobraża sobie Paryża bez wieży Eiffla.

     Już sam wjazd windą na wysokość 115 metrów, gdzie mieści się druga platforma, zrobił na mnie niemałe wrażenie. Winda jest przeszklona , więc podczas jazdy widziałam ażurową metalową konstrukcję wieży przesuwającą się niemal przed oczami oraz  nity spinające poszczególne jej elementy. W dzień wjazdu na wieżę, była bardzo dobra widoczność i całe miasto rozpostarte było jak na dłoni. Z góry roztaczał się naprawdę wspaniały widoki na Sekwanę poprzecinaną mostami czy Pola Marsowe zamknięte Gmachem Szkoły Wojskowej, za którym górował ciemny wieżowiec Montparnasse.

    Warto jest jednak nie poprzestać na drugim poziomie, tylko stanąć w kolejkę (która była bardzo długa), aby dostać się na kolejne piętro, na wysokość 274 m. Przejażdżka windą na najwyższy taras to jeszcze bardziej emocjonujące przeżycie niż poprzednio. Elementy konstrukcji stają się jakby delikatniejsze i bardziej ażurowe, niż mijane wcześniej. A może to tylko wrażenie? Winda jedzie spokojnie i w dość wolnym tempie, dlatego jest możliwość obserwowania panoramy miasta. Będąc na górze, czułam się bardzo bezpiecznie, chociaż wcześniej miałam obawy przed wjazdem na najwyżej położony taras widokowy. Niektóre budowle górują nad pozostałymi budynkami. Z jednej strony wyróżnia się niezbyt interesująca, ciemna bryła wysokościowca Montparnasse. Z innej, dobrze widać położoną na wzgórzu, bazylikę Sacre Coeu zwieńczoną białą kopułą oraz Sekwanę. Byłam bardzo zadowolona, że zdecydowałam się na wjazd na najwyższe piętro. Zresztą zdjęcia mówią same za siebie.

Panorama Paryża widziana z wieży Eiffla

Panorama Paryża widziana z wieży Eiffla

Pola Marsowe widziane z wieży Eiffla.

Pola Marsowe widziane z wieży Eiffla.

Sekwana, widok z wieży Eiffla

Sekwana, widok z wieży Eiffla

Widok na Sekwanę z wieży Eiffla.

Widok na Sekwanę z wieży Eiffla.

     Inną możliwość oglądania panoramy Paryża daje drapacz chmur Montparnasse sięgający 210 m. Na szczyt wieżowca wjeżdża się windą pokonującą w 38 sekund 195 m. Na 59 piętrze mieści się taras widokowy z teleskopami umożliwiającymi dokładniejsze podejrzenie interesujących nas dzielnic i budynków stolicy. Byłam tam o zmroku i miałam możliwość oglądania iluminacji miasta. Oczywiście nad dachami górowała podświetlona i znakomicie prezentująca się wieża Eiffla, widać też było bardzo wyraźnie oświetlone na biało młyńskie koło, a zanim wzgórze Montmartre. Po nasyceniu się widokami, wraz z przyjaciółmi wstąpiliśmy do restauracji i wypiliśmy, za w miarę rozsądną cenę, szklaneczkę piwa (nie pamiętam dokładnie ceny, ale jakoś mnie nie zaszokowała). Będąc na górze, zwróciłam też uwagę na zdjęcia ukazujące poszczególne etapy budowy wieży Eiffla. Polecam wjazd na Montparnasse, jednak mimo wszystko zachęcam do Wieży Eiffla.

Widok z Montparnasse tuż przed zachodem słońca.

Widok z Montparnasse tuż przed zachodem słońca.

Rozświetlona wieża Eiffla; widok z Montparnasse.

Panorama Paryża widziana z wieżowca Montparnasse

Panorama Paryża widziana z wieżowca Montparnasse

Iluminacja Paryża

Iluminacja Paryża

     Podczas pobytu w Paryżu jeszcze z jednego miejsca oglądałam panoramę stolicy Francji – Łuku Triumfalnego, który sięga 50 m w górę. Jest zdecydowanie niżej niż na Eiffla czy wieżowcu Montparnasse, dlatego budynki widać z większymi detalami. Do samej budowli dochodzi promieniście 12 ulic w tym Pola Elizejskie. Na taras widokowy łuku trzeba wchodzić pieszo. Jest co prawda winda. Podczas naszego pobytu, mężczyzna obsługujący windę wpuszczał do niej tylko osoby, które wykazały się schorzeniem utrudniającym wejście na górę po schodach. Córka, która pokazała blizny po operacji kolana, bez problemu wsiadła do windy.

Promienisty układ ulic. Widok z Łuku Triumfalnego

Widok z łuku triumfalnego na Pola Elizejskie

Widok z Łuku Triumfalnego na Pola Elizejskie

Panorama Paryża

Panorama Paryża

Wiele miast ma swój koloryt, Paryż to miasto białych domów.

Dodaj komentarz