Objazd Teneryfy: cz. IV – Piramidy w Guimar, Candelaria

 

     Wyjeżdżając z gór Anaga przejechaliśmy przez miejscowość San Andres. Moją uwagę przykuły bardzo ciekawie usytuowane kolorowe budynki wzdłuż zboczu góry w San Andres i stolicy wyspy Santa Cruz de Tenerife.

Domy na zboczach, widok z samochodu

     Przejechaliśmy przez stolicę, wzdłuż dużego portu. Nie planowaliśmy zatrzymywać się w mieście. Minęliśmy oryginalnie zaprojektowany budynek Audytorium Auditorio  de Tenerife „Adán Martin” stojący tuż nad oceanem.

Auditorio de Tenerife „Adán Martin”

     Wjechaliśmy ponownie na autostradę, która doprowadziła nas do zjazdu do miasteczka Guimar, dawnej stolicy królestwa Guanczów.  Miejscowość  ta  słynie  z  parku  etnograficznego,   z  sześcioma  schodkowymi  piramidami,  podobnymi  do  piramid z Meksyku. Na zwiedzanie kompleksu mieliśmy niecałą godzinę. Pani w kasie stwierdziła, że to niezbędne minimum na podstawowe zwiedzanie kompleksu. Kupiliśmy więc najtańszy bilet, upoważniający do spaceru pośród piramid i roślinności.  Ogólnie byliśmy rozczarowani tym miejscem. Moim zdaniem nie jest warte swojej ceny 11, 90 euro.  Przeszliśmy obok piramid ułożonych z kamieni, nieco zawiedzeni tym co zobaczyliśmy. Uważam, że piramidy zdecydowanie lepiej prezentują się te na zdjęciach. Na mnie wrażenia nie zrobiły. No, ale to rzecz gustu.

Piramida schodkowa w Guimar

Piramida schodkowa w Guimar

     Zaraz za wejściem, na terenie muzeum znajduje się  dodatkowo płatna wystawa. Stoi tam duży przeszklony budynek z repliką naturalnych rozmiarów statku Ra II, wykonaną z papirusu. Taką łodzią  Thor Heyerdahl  wyruszył w roku 1969 na wyprawę transoceaniczną, którą zakończył w 1970 roku.

      Zajrzeliśmy do środka. Nikt nie wymagał od nas biletu, może dlatego, że było już późno.  Znajdowały się tam też mniejsze modele statków z trzciny i model tratwy Kon-Tiki, którą Thor Heyerdahl podróżował w 1947 roku po wodach Oceanu Spokojnego. Wewnątrz budynku stało też jego zdjęcie, które wywołało w mej pamięci postać naszego Tony Halika.

Modele statków wykonanych z trzciny

Model tratwy Kon-Tiki

     Zaraz za budynkiem audytorium jest taras widokowy, z którego widać panoramę  kompleksu.

Miejsce z panoramą piramid

Piramidy w Guimar

     Dodatkowo też trzeba płacić, aby wejść do wydzielonej części z trującymi roślinami zwanej Tajemniczym Ogrodem (Jardin Secreto) i wystawy poświęconej Wyspie Wielkanocnej.

Część poświęcona Wyspie Wielkanocnej

     Po wyjściu z muzeum musieliśmy się nieco wrócić, by dosłownie na chwilę zatrzymać się w Candelarii. Gdy wjeżdżaliśmy do miasta słońce chyliło się ku zachodowi. Znalezienie miejsca parkingowego w okolicy głównego placu, przy którym usytuowana jest Bazylika Matki Bożej z Candelarii, w sobotę po 18, okazało się niemożliwym. Auto radzę zostawić wcześniej, na wydzielonym parkingu i podejść na plac Patrona Wysp Kanaryjskich Plaza de la Patrona de Candelaria. W Bazylice zobaczyć można posąg Matki Bożej z Candelarii – Virgen de la Candelaria, uznanej za patronkę Wysp Kanaryjskich. W dniach 2 lutego i 15 sierpnia, pielgrzymują do Niej,najliczniejsze na całym archipelagu, grupy katolickich wyznawców. Weszliśmy do wnętrza bazyliki, ale trwała właśnie Msza Święta. Dyskretnie rozejrzeliśmy się, by nie przeszkadzać wiernym w nabożeństwie. Podeszliśmy pod figurę  Matki Bożej z Candelarii. Nie robiliśmy zdjęć.

Bazylika Matki Bożej z Candelarii

     Tuż obok świątyni, nad brzegiem oceanu, wzdłuż promenady ustawiono pomniki dziewięciu władców Guanczów, królujących na wyspie jeszcze przed hiszpańskimi kolonizatorami. Są to posągi wylane z brązu, przedstawiające królów z włóczniami w dłoniach i odzianych w zwierzęce skóry.

Pomniki na Plaza de la Patrona de Candelaria

     Objazd wyspy zajął nam ponad 10 godzin. W przeddzień zgłosiliśmy w hotelu chęć otrzymania zamiast lunchu, tzw. picnic, który odebraliśmy w dniu wyjazdu przy śniadaniu. Dzień był meczący, ale bardzo udany. Wypożyczony samochód sprawował się bez zarzutów. Udało nam się, zobaczyć wszystko, co było zaplanowane. Do hotelu wróciliśmy na kolację. Kolejne dwa dni zwiedzania  to pół-dniowe wycieczki, opisy których umieściłam w postach zamieszczonych w kategorii Teneryfa.

Wcześniejszą część objazdu opisałam w poście:  Objazd Teneryfy; cz III – La Laguna, Góry Anaga.

Dodaj komentarz