W Puerto de Santiago

     Puerto de Santiago położone jest na południowym zachodzie Teneryfy. Jest to niewielkie miasteczko znajdujące się w bliskim sąsiedztwie klifów Olbrzymów  (Acantilados de los Gigantes). Łączy się z kolejną niewielką miejscowością Los Gigantes.  Z hotelu Globales Tamaimo Tropical do punktu widokowego, położonego niżej, mieliśmy około 3 minut drogi. Z punktu tego rozpościera się panorama na klify i miejscowość Los Gigantes.

Klify Los Gigantes – widok od strony Puerto de Santiago

Los Gigantes – wieczorny widok od strony Puerto de Santiago

     Przy dobrej widoczności można zobaczyć Punta de Teno z latarnią morską, z której błysk światła widać po zmierzchu. Wizytę w tym miejscu opisałam w poście: W górach Teno na Teneryfie.

     Patrząc w stronę morskiego brzegu, w dole widać skały powstałe z zastygłej lawy i basen, do którego co raz  wlewa się morska woda. Fale rozbijają się o wysokie przybrzeżne skały. Widok jest niesamowity. W związku z tym, że bardzo lubię patrzeć na morze, mogłabym obserwować  to bez znudzenia. Doznaniom wzrokowym towarzyszył szum morza. Dla mnie – cudo. Zachwycało mnie to nie mniej niż same Los Gigantes. O dziwo, na punkt widokowy chodziliśmy często i o różnych porach dnia, a ocean pracował niemal niezmiennie. Bardzo podobały mi się zachody słońca.

Z brzegu widać La Gomerę, szóstą co do wielkości Wyspę Kanaryjską.

La Gomera

     Wzdłuż brzegu morskiego Puerto de Santiago ciągnie się promenada. Wznosi się ona nad zastygłą lawą schodzącą do morza. Są miejsca, w których można zejść niżej i dojść do brzegu. Chodzenie po lawie jest niewygodne i trzeba bardzo uważać, aby nie skręcić sobie stawu skokowego.

  Idąc z punktu widokową w stronę  czarnej plaży (to szumne określenie) Playa Chica  mija się malutką kapliczkę z figurą Matki Bożej. Ta plaża nie wygląda zachęcająco, jest mała, mieści zaledwie pięć parasoli.  Nie widziałam na niej wczasowiczów.

Playa Chica

Kapliczka przy plaży Playa Chica

     W Puerto de Santiago jest jeszcze jedna czarna plaża Playa de la Arena, ta jest znacznie większa, zagospodarowana i w styczniu tętniła życiem.  Przy zejściu na nią było napisane, że jest dostosowana dla niepełnosprawnych.  I za to ogromny plus.

Playa de la Arena

     Nad brzegiem pomiędzy plażami znajduje się spory plac, otoczony od strony morza długą ławeczką. Jest to miejsce, gdzie można zobaczyć bawiące się dzieci, jeżdżące na rolkach lub hulajnogach. Od strony drogi stoi pomnik mężczyzny w otoczeniu dzieci. Przy placu usytuowany jest Aparthotel Los Dragos del Sur.

     Warto jest przejść nieco dalej od brzegu oceanu i zagłębić się w miejskich uliczkach. Podobały mi się tam kolorowe fasady domów.

     Moją uwagę zwrócił budynek z zegarem odmierzającym czas ponad dachami i sąsiadujący z nim ogród bananowców.

     Zdecydowanie większe plantacje bananów rozpościerają się po obu stronach autostrady  na trasie pomiędzy Puerto de Santiago, a Adeje.

Plantacje banabów tuż przy drodze

     W mieście znajduje się Lidl, gdzie można zrobić naprawdę niedrogie zakupy, np. puszka coli czy fanty  za niecałe 0,30 euro, Znajduje się on na Av. 5o  Centanario, tuż przy rondzie z pomnikiem kobiety niosącej na głowie kosz.

     Mijając rondo i kierując się na Tamaimo trasą TF 454, po przejściu niecałego kilometra, można dotrzeć do punktu widokowego na Los Gigantes, położonego znacznie wyżej niż ten obok hotelu Globales Tamaimo Tropical.  Stąd rozpościera się widok na klify.

Łódź obok punktu widokowego

 

Widok na Los Gigantes

 

    Puerto de Santiago jest raczej spokojną miejscowością i bardzo czystą jak wszystkie miasta odwiedzane przeze mnie na Teneryfie. Znajduje się w niej wiele hoteli i apartamentów. Trudno jest znaleźć miejsca parkingowe, zwłaszcza przy hotelach. Wadą dla tych, którzy myślą o plażowaniu jest tylko jedna  plaża. Natomiast zaletą bliskość klifów i położenie w cieplejszej części wyspy, gdzie w styczniu mięliśmy dogodne warunki pogodowe do opalania się.

Puerto de Santiago

Puerto de Santiago

Poniżej zamieszczam plan Puerto de Santiago i Los Gigantes, który dostaliśmy w hotelu.

Plan Puerto de Santiago i Los Gigantes

Dodaj komentarz