Plac Czerwony, symbol Moskwy

     Po   Placu  Czerwonym  chodziłam  w   2014  roku,   podczas  wycieczki  z   biurem   podróży.   Plac    Czerwony  można  ustawić w znamienitym gronie największych i najwspanialszych placów na świecie. Zajmuje on powierzchnię 70 m2 i przylega do północno-wschodniej części muru otaczającego Kreml.

     Rano, metrem dojechaliśmy z Izmajłowa (dzielnicy Moskwy), gdzie mieszkaliśmy, do stacji Teatralnaya. Minęliśmy pomnik Żukowa siedzącego na koniu przed Państwowym Muzeum Historycznym.

Pomnik Żukowa

      Za budynkiem skręciliśmy w lewo, aby dojść do pobliskiej Baszty Nikolskiej, przy której znajdowało się wejście do Mauzoleum Władymira Ilicza Lenina.

Mauzoleum Lenina i Państwowe Muzeum Historyczne

     Musieliśmy stanąć na końcu dość długiej kolejki, dobrze, że posuwała się szybko. Idąc alejką do budynku, w którym leży zabalsamowane ciało wodza rewolucji październikowej, mijaliśmy z prawej strony czerwony mur otaczający Kreml. Wzdłuż muru rosną świerki i ustawione są popiersia rosyjskich dygnitarzy,  a w ścianach widać wmurowane,  ciemne tablice z nazwiskami pochowanych w tym miejscu osób. Między innymi na cmentarzu kremlowskim spoczywa Jurij Gagarin, Feliks Dzierżyński, Jurij Andropow, Leonid Breżniew, Józef Stalin. Cmentarz zlokalizowany jest między Basztą Nikolską, a Basztą Spasską.

Cmentarz przy Murze Kremlowskim

Cmentarz przy Murze Kremlowskim

     Nieco z lewej strony naszym oczom  ukazały  się  kolorowe,  bajkowe  kopuły  soboru  Wasyla  Błogosławionego  wybudowanej w drugiej połowie XVI wieku. Budowlą  tą  car  Iwan IV Groźny chciał upamiętnić  zwycięstwo nad Tatarami. Symboliczne 8 kaplic zwieńczonych ośmioma cebulastymi kopułami zakończonymi prawosławnymi krzyżami, odpowiada ośmiu dniom walk pod Kazaniem. Dziewiąta nad grobem Wasyla została dobudowana na polecenie cara Fiodora Iwanowicza. Początkowo kopuły były pozłacane. Żywa kolorystyka została im nadana w XVI wieku. Koloryt i  kształt  cerkwi,  od razu przywołały z mojej pamięci obrazy rosyjskich bajek oglądanych w dzieciństwie.

Sobór Wasyla Błogosławionego

Sobór Wasyla Błogosławionego

     My zgodnie z planem szliśmy w kierunku wejścia do mauzoleum, które zbudowano naprzeciwko Baszty Senackiej. Od wielu lat miałam ochotę zobaczyć to miejsce. Nie wiem dlaczego, może to takie skażenie wychowaniem młodego pokolenia w duchu rewolucji październikowej, z czasów moich dziecięcych lat? W zaciemnionym  wnętrzu panowała ponura atmosfera. Nie można było zatrzymywać się przy zwłokach. Pracownicy dbali, aby odwiedzający zachowywali ciszę i powagę podczas przechodzenia obok ciała wodza rewolucji. Zabraniali robienia zdjęć i filmowania. Tak się zastanawiałam, jaka część ciała to jeszcze Lenin, a jaka konserwanty i sztuczne dodatki. Przez pewien czas, w mauzoleum spoczywało też ciało Stalina, które  w 1967 roku przeniesiono na cmentarz kremlowski. Po wyjściu z mauzoleum już w całej okazałości widzieliśmy najbardziej rozpoznawalną budowlę Placu Czerwonego, cerkiew Wasyla Błogosławionego. Przed świątynią stoi pomnik Minina i Pożarskiego z 1818 roku, którzy w 1612 roku przyczynili się do wypędzenia Polaków z Moskwy. Nie wchodziliśmy do wnętrza cerkwi, czego bardzo żałowaliśmy. Po przeciwnej stronie placu stoi okazały budynek Państwowego Muzeum Historycznego, a po jego prawej stronie Sobór Kazańskiej Ikony Matki Bożej.

Państwowe Muzeum Historyczne i Sobór Kazańskiej Ikony Matki Bożej

     Naprzeciwko mauzoleum, po przeciwnej stronie placu stoi budynek z 1893 roku, w którym mieści się GUM – centrum handlowe z najlepszymi markami jak np. Gucci.

GUM

Jeżeli dobre marki, to i wnętrze musiało z nimi współgrać. GUM to jakby zadaszona ulica z eleganckimi sklepami po  obu  stronach i kwiatowymi  dywanami  po  środku. Idąc pasażem doszliśmy do fontanny. Trafiliśmy na jakieś święto, bo przechodnie częstowani byli lodami, my również.

W GUMie

Fontanna w GUMie

     Tu zakończyliśmy naszą wizytę na Placu Czerwonym. Kolejnego dnia czekała nas wizyta na Kremlu.

Kreml, serce Moskwy.

2 komentarze

  1. Odpowiedz

    gdy pierwszy raz zobaczyłam Plac Czerwony zdziwiłam się jego rozmiarem. Spodziewałam się większej przestrzeni. W telewizji wyglądał zawsze na niekończącego się giganta, a jest średni 🙂 Też miałaś takie odczucia? Średni oczywiście co do rozmiaru, bo rozmach ma że hej!

      • admin, 23 maja 2017, 08:10
      • Autor

      Odpowiedz

      Rzeczywiście, miałam takie samo odczucie. Nawet przez moment zastanawiałam się, jak te wojskowe parady (pokazywane w TV) mieszczą się na tym placu.

Dodaj komentarz