Kreml, serce Moskwy

     Kreml zaliczany jest do największych zespołów architektonicznych na świecie. Założony został w XI wieku jako drewniana twierdza niezbyt pokaźnych rozmiarów. W XVI wieku stał się rezydencją książąt moskiewskich, następnie carów Rosji. Współcześnie jest siedzibą najwyższych władz rosyjskich. Wiek XV i XVI to czas radykalnej przebudowy twierdzy. Kompleks rozpościera się na 28 ha i otacza go 2,25 kilometrowy mur z basztami zakończonymi spiczastymi dachami z kolorowymi dachówkami. Od strony północno-wschodniej ogrodzenie graniczy z Placem Czerwonym, dalej biegnie też w wzdłuż brzegu rzeki Moskwy. W 1990 roku Kreml wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Kreml

     Aby się tam  dostać trzeba wykupić bilety  w  kasie  mieszczące się  w  pawilonie,  w  parku  Aleksandryjskim  i  niestety, odstać  swoje w kolejce. Jak ją zobaczyłam, nastawiłam się na długie oczekiwanie. Na nasze szczęście, posuwała się  bardzo szybko i po kilkunastu minutach, doszliśmy po schodach do barbakanu przy moście Troickim. Po dokładnym sprawdzeniu, przy wejściu, nas,  naszych torebek i biletów, mogliśmy przejść mostem w stroną Baszty Troickiej zbudowanej w latach 1495 -1499. Ta najwyższa baszta Kremla, obecnie jest głównym wejściem przeznaczonym dla turystów. Niegdyś była drogą na Kreml dla patriarchów oraz żon i córek carów. W 1812 roku triumfalnie przekroczył ją Napoleon Bonaparte.

Baszta Troicka

      W 2014 roku, gdy i ja zbliżałam się do Baszty Troickiej, po jej obu stronach stali wartownicy. Minęliśmy ich, a tu nieoczekiwanie jeden z żołnierzy rozsuwał zwiedzających, będących w przejściu bramy. Torował w ten sposób drogę kolegom zmieniającym wartowników. Ponownie dopisywało nam szczęście, trafiliśmy na zmianę warty, która zajęła kilka minut. „Odprowadziliśmy” żołnierzy schodzących ze służby i znaleźliśmy się w sercu Kremla. Zaraz po prawej stronie stoi oszklony gmach Państwowego Pałacu Kremlowskiego (nieco inny niż pozostałe).  Odbywają się w nim koncerty, przedstawienia teatralne, bale, kongresy.

     Po przeciwnej stronie sąsiaduje budynek Arsenału, a dalej Senatu, w którym mieści się gabinet Władimira Putina. W oddali, po prawej stronie widać było złote kopuły cerkwi. Idąc w ich kierunku minęliśmy działo Car Puszka o największym na świecie kalibrze, które nigdy nie wystrzeliło  oraz zniszczony podczas pożaru ludwisarni Car Dzwon, który nigdy nie zadzwonił. Obok dzwonu stał ponad 11 tonowy odłamek, który odłamał się podczas pożaru w ludwisarni.

Car Dzwon

Car Dzwon

Car Puszka

     Przeszliśmy na przeciwległą stronę drogi, na kremlowski skwer do fontanny z pawiem, którą otaczały krzewy pięknie kwitnących róż. Rośnie tam też dąb posadzony 14 kwietnia 1961 roku, upamiętniający pierwszy lot w kosmos.

Fontanna na kremlowskim skwerze

       Udaliśmy się też pod mur, z którego rozpościerała się panorama na rzekę Moskwę i największą na świecie cerkiew Chrystusa Zbawiciela.

Lądowisko na Kremlu miedzy (wyższą) basztą Beklemiszewską, a (niższą) basztą Pietrowską

Cerkiew Chrystusa Zbawiciela i baszta Wodociągu (zakończona gwiazdą) – widok od strony Kremla

Widok na cerkwie z kremlowskiego skweru

     Po zrobieniu zdjęć skierowaliśmy się w stronę Placu Soborowego, przy którym stały cerkwie. Każda świątynia miała inne przeznaczenie. W  Soborze Zaśnięcia Matki Bożej z 1475-79 roku odbywały się koronacje książąt oraz pogrzeby patriarchów kościoła prawosławnego. Naprzeciwko w Soborze Zwiastowania z 1484-89 śluby i chrzty. Sobór Archangielski z 1505-1508  pełnił rolę nekropolii carów rosyjskich  i wielkich książąt  rosyjskich, był miejscem świętowania zwycięstw armii rosyjskiej. Odbywały się w nim koronacje, śluby i pogrzeby rosyjskich carów. Z Dzwonnicy Iwana Wielkiego  obwieszczano ważne wydarzenia mające miejsce w rodzinie carskiej. Weszliśmy do wnętrza Sobór św. Michała Archanioła z licznymi ikonami.

Sobór Zwiastowania

Sobór Zaśnięcia Matki Bożej

     Zostało nam już ostatnie miejsce, które mieliśmy odwiedzić – Zbrojownia należąca do kompleksu Wielkiego Pałacu Kremlowskiego. Zobaczyliśmy w niej miedzy innymi przepiękną  kolekcję koron i tronów carskich oraz jajek Faberge. Kreml opuściliśmy, wychodząc południowo-zachodnią basztą Borowicką.

Wielki Pałac Kremlowski i Baszta Borowicka

     Przed wejściem na Kreml poprosiliśmy naszego rosyjskiego przewodnika, o możliwość uczestniczenia w zmianie warty przy grobie nieznanego żołnierza. Nie było z tym problemu, tak zaplanował zwiedzanie, abyśmy dotarli o 12:00 na miejsce i kilka minut poświęcili na obserwację zmiany warty. Ponownie znaleźliśmy się w parku Aleksandryjskim. Szliśmy wzdłuż muru, przy alejkach stały liczne ławeczki. Bardzo ładny, ukwiecony park, z licznymi klombami i drzewami przyciągał wielu moskwiczan. Przeszliśmy obok groty pod Basztą Środkową Arsenalną.

W parku Aleksandryjskim

    Przy grobie płonął wieczny ogień przywieziony z Pola Marsowego w Petersburgu,  po obu stronach stali dwaj żołnierze. Po zmianie warty, opuściliśmy park przechodząc przez pięknie wykonaną bramę, ozdobioną czterema carskimi dwugłowymi orłami.

Grób Nieznanego Żołnierza

     Jak powiedziała pilotka wycieczki, mieliśmy szczęście, udało nam się zwiedzić Kreml i wejść na Plac Czerwony. Nie było bowiem w tym czasie oficjalnych gości odwiedzających Władimira Putina, ani świątecznych defilad, z powodu których turyści nie mogą wchodzić  na  teren  Kremla  czy  Placu.  Mimo,  że   w  tych  miejscach  byłam  pierwszy  raz,   wszystko wydawało  się jakieś bliskie i znajome.

Plac Czerwony, symbol Moskwy

Dodaj komentarz