Jeden dzień w sercu Lwowa – trasa zwiedzania

     Zaletą Lwowa jest to, że zdecydowana większość zabytków położona jest bardzo blisko siebie, dzięki czemu  nie traci się czasu na przejazdy, dlatego jednego dnia można bardzo dużo zobaczyć, przemierzając trasę wolnym krokiem. Ponadto jest wiele lokali oferujących posiłki za naprawdę niewielkie pieniądze. (O jedzeniu więcej tu).

     W 1998 roku stare miasto znalazło swoje miejsce na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

     We Lwowie byłam 3 razy. Opiszę trasę, której przejście z zaglądaniem do wnętrz zajmie  kilka godzin.

     Ruszamy od pomnika założyciela Lwowa Króla Daniela I Halickiego stojącego na Placu Halickim (Пл. Галицька). Powstanie miasta datuje się na około 1250 rok.

Pomnik Króla Daniela I Halickiego

     Teraz kierujemy się na Plac Mickiewicza (Пл. Міцкевича) pod pomnik Adama Mickiewicza. Od 1904 roku na 21 m granitowej kolumnie stoi ponad trzymetrowa spiżowa postać poety. Miał on okazję słuchać śpiewu w wykonaniu Jana Kiepury, który rozbrzmiewał z balkonu pobliskiego Hotelu George (Гoтель Жoрж).

Pomnik Adama Mickiewicza

Hotel George we Lwowie

     Na placu stoi jeszcze studnia-fontanna z  figurą Matki Bożej.

Studnia-fontanna z  figurą Matki Bożej

     Idąc wzdłuż Prospektu Swobody (Поспект Свободи) dojdziemy pod pomnik Tarasa Szewczenki, ukraińskiego poety narodowego i malarza z okresu romantyzmu.

Pomnik Tarasa Szewczenki

     Skręcamy w prawo w ulicę  Plac Pidkowy  (Пл. Підкова), mijamy  po  lewej   kościół  św. Piotra i Pawła.   Ponownie  skręcamy w prawo, w ulicę Teatralną (Театральна), która doprowadzi nas pod Bazylikę Metropolitarną obrządku łacińskiego pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Lwowie. Warto wcześniej zorientować się, o której są msze, aby móc spokojnie wejść do wnętrza i między nabożeństwami przyjrzeć się budowli. W ołtarzu głównym umieszczony jest słynącymi łaskami  obraz Matki Bożej Łaskawej. Ozdobiony jest on złotą Różą podarowaną w 2001 roku przez Jana Pawła II. W katedrze odbywają się msze w języku łacińskim, polskim, ukraińskim i angielskim. Podczas mszy wierni zajmują siedzące miejsca nawet na prezbiterium.  W katedrze tej, w 1656 roku, Jan Kazimierz oddał kraj z jego mieszkańcami, pod opiekę Matki Bożej. Msze żałobne odprawiano tu po śmierci Władysława Jagiełły i Michała Korybuta Wiśniowieckiego.

Bazylika Metropolitarna

Wnętrze Bazyliki Metropolitarnej we Lwowie

     Z budynkiem katedry sąsiaduje siedemnastowieczna Kaplica Boimów z bogatymi ornamentami i rzeźbami na fasadzie. Jest to jedyna pozostałość po cmentarzu przykatedralnym.  Wejście do niej jest płatne. Katedrę ufundował  węgierski kupiec George Boim, który swoje bogactwo zdobył na handlu suknem. Budowla kaplicy-mauzoleum trwała od 1609 do 1615 roku. W ciągu dwóch wieków, wieczny spoczynek znalazło w niej czternastu członków rodziny.  Wnętrze robi niemałe wrażenie. Na ścianach znajdziemy sceny opisane w Biblii. Można robić zdjęcia. Po wejściu do środka po lewej stronie znajdziemy kartkę z dokładnym opisem wnętrza w języku polskim.   Zamek w głównych drzwiach jest oryginalnym,  sprawnie  działającym  siedemnastowiecznym mechanizmem. W środku nie ma zbyt wiele miejsca, wpuszczane wiec są niewielkie grupy i niestety jest dosyć ciasno.

Kaplica Boimów

W Kaplicy Boimów we Lwowie

W Kaplicy Boimów we Lwowie

     Ulica Srtarojewrejska (Староєврейська) doprowadzi nas do synagogi Złota róża i  Arsenału Miejskiego, w którym mieści się wystawa broni. W zbiorach znajduje się uzbrojenie pochodzące z 30 krajów.

     Proponuje jeszcze krótką wizytę na placu księgarzy przy ul. Podwalnej (Пiдвальна) z pomnikiem Iwana Fedorowa szesnastowiecznego działacza kultury wschodniosłowiańskiej, pierwszego znanego z imienia drukarza i majstra odlewnictwa czcionek. Pomnik stoi na tle Arsenału Królewskiego. Tu pod gołym niebem sprzedawane są stare książki, co cieszy się sporym zainteresowaniem.  Na placu zobaczyć możemy pozostałości fortyfikacji.

Na placu księgarzy

Pomnik Iwana Fedorowa

Pomnik Iwana Fedorowa

     Warto na chwilę zajrzeć do  cerkwi Zaśnięcia Matki Bożej zwanej Uspieńską.  My natrafiliśmy na modlitwę i przepiękne cerkiewne śpiewy, rewelacja. Obok stoi dzwonnica (wieża Korniakta) i kaplica Trzech Świętych Hierarchów.

Wieża Korniakta

     Stąd już kilka kroków dzieli nas od Kościoła Bożego Ciała i dawnego klasztoru Dominikanów.  Będąc w tym kościele trafiliśmy na ślub. Z prawej strony świątyni stoi pomnik Nikifora. Bardzo oblegany przez turystów, o czym świadczą wytarte przez nich kolana i podniesiona dłoń wybitnego malarza z grona tzw. naiwnych, prymitywistów.

Kościół Bożego Ciała

W kościele Bożego Ciała

Pomnik Nikifora     

     Możemy teraz przejść na Rynek Główny  (Ринoк), którego centralną część zajmuje Ratusz. W Ratuszu mieści się informacja turystyczna, można otrzymać plan Lwowa. W czterech rogach rynku ustawione są studnie-fontanny z  rzeźbami Neptuna, Adonisa, Diany i Amfitryty.

Adonis

Neptun

Amfitryta

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Diana

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ratusz

    Chętni mogą zajrzeć do muzeum, mieszczącego się w jednej z trzech kolorowych kamieniczek. Wejście jest płatne i za fotografowanie  trzeba  dodatkowo  uiścić  opłatę  10 hrywien.  Muzeum nie powala,   jest to  kilka  dosyć   ciasnych pomieszczeń, w których zgromadzono trochę mebli i obrazów.

Kolorowe kamieniczki przy Rynku Głównym

   Z Rynku ulicą  Drukarską (Друкарська)  dojdziemy do ulicy Ormiańskiej (Вірменcкa), gdzie  pod nr 23 znajduje się wybudowana w XVII wieku kamienica Czterech Pór Roku.  Nazwę  swoja zawdzięcza  płaskorzeźbom symbolizującym pory roku. Miedzy nimi, w środku, znajduje się płaskorzeźba Chronosa symbolizująca upływający czas.

Kamienica Czterech Pór Roku we Lwowie.

     Nieopodal znajduje się Katedra Ormiańska, która wraz z sąsiednimi budynkami tworzy Zaułek Ormiański. Są to najstarsze, zachowane w całości zabytki Lwowa. We wnętrzu katedry czekają na zwiedzających motywy orientalne.

Katedra Ormiańska

     Przechodzimy dalej tętniącą życiem uliczką Ormiańską z pomnikami siedzącego Jana Zeha i wyglądającego z okna Ignacego Łukasiewicza.

Pomniki Jana Zeha

Pomnik Ignacego Łukasiewicza

     Za moment dotrzemy do  Prospektu Swobody, na którym podpatrzeć można, jak w pogodne dni na ławeczkach wypoczywają Lwowianie, grając w szachy czy karty.

     Zwiedzanie proponuje skończyć przy budynku Teatru Wielkiego Opery i Baletu. Budowla porównywalna jest z gmachami teatralno-operowymi Paryża czy Wiednia. Warto  nie tylko obejrzeć budynek z zewnątrz. Polecam zajrzeć do wnętrza, trzeba tylko kupić bilet. Ja chciałabym jeszcze wybrać do opery na spektakl operowy.

Opera Lwowska

Wnętrza Opery we Lwowie

Trasa zwiedzania

Jeżeli przeczytałeś do końca, to może i to Cię zainteresuje.

Spacer po Lwowie – od dworca Kolejowego do Prospektu Swobody

Polskie ślady na cmentarzu Łyczakowskim

Gaj Szewczenki- skansen we Lwowie

Niedrogie posiłki we Lwowie

Żółkiew – miasto z czterystuletnią historią  Można tam bez problemu dojechać ze Lwowa, komunikacją miejską, w niespełna godzinę.

2 komentarze

  1. Odpowiedz

    Ciekawy wpis. Jak się wybiorę do Lwowa to chętnie skorzystam z porad. Pozdrawiam

      • admin, 13 stycznia 2018, 21:59
      • Autor

      Odpowiedz

      Dziękuję. Lwów polecam, warto się tam wybrać na kilka dni. Ja chętnie pojechałabym do Lwowa kolejny raz.

Dodaj komentarz