Sanssouci – pałac i park Hohenzollernów

     W podberlińskim  Poczdamie czeka na zwiedzających  nie  lada  gratka,  a mianowicie, zespół pałacowo-parkowy Sanssouci, co w tłumaczeniu z francuskiego oznacza beztroski. Rzeczywiście otoczenie nastraja do beztroskiego spędzania tam czasu. Pałac wzniesiony został w pierwszej połowie osiemnastego wieku, jako letnia rezydencja, na życzenie ówczesnego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Przebudowany został w pierwszej połowie dziewiętnastego wieku na zlecenie Fryderyka Wilhelma IV. Wpisany w 1990 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO.  Miałam okazję w maju spacerować po ogrodach i przyznam, że był to bardzo dobry okres na  podziwianie kolorowych kwiatów licznie kwitnących w tym czasie.

  Na terenie parku rozmieszczono pawilony, rzeźby i fontanny, nieodzowny element barokowych ogrodów francuskich.

     Fasada jednokondygnacyjnego pałacu jest bogato zdobiona licznymi rzeźbami. Sam obiekt nie jest wielkich rozmiarów, ale sadzę że w myśl zamysłu Fryderyka II, miał być miejscem beztroski i azylu od życia w Berlinie, a nie rezydencją ukazującą potęgę cesarstwa. Ogrody otaczające pałac zachwyciły mnie swoim pięknem. Warto spacerować po parku zaopatrzywszy się w plan, na którym widać sieć alejek i usytuowanie obiektów. Podczas beztroskiej przechadzki zobaczyłam kilka z nich.

Neue Kammern jest to pałac wybudowany w stylu barokowym początkowo służył jako oranżeria, a następnie przebudowany został  na pawilon gościnny.

Neues Palais  to barokowa trzykondygnacyjna budowla zwieńczona kopułą, na której szczycie trzy gracje podtrzymują koronę Prus. Z zewnątrz ozdabiają ją rzeźby wykonane z piaskowca. Jest o wiele większych rozmiarów niż budynek pałacowy, ponieważ miał świadczyć o potędze królestwa pruskiego. Początkowo pełnił rolę domu gościnnego, by z czasem awansować na rezydencję cesarską.

Tarasowe  winnice  usytuowane są tuż pod pałacem. Składają się z sześciu szerokich  poziomów, na ścianach których pną się winorośle. Po środku przedzielone są schodami prowadzącymi do pałacu.

     Naprzeciwko winnic, nieco dalej od pałacu, usytuowana jest wielka fontanna, otoczona marmurowymi posągami przedstawiającymi rzymskich bogów i cztery żywioły.

Pawilon chiński wybudowany w stylu rokoko z bogatymi złoconymi dekoracjami w postaci kolumn i  rzeźb.

Nowa Oranżeria to neorenesansowy pałac wybudowany na zlecenie Fryderyka Wilhelma IV.

Obiekty te, to tylko część tego, co można zobaczyć w Sanssouci.

     Nie wiem jak teraz, ale podczas mojej wizyty wejście na teren parku było bezpłatne. Dodatkowe koszty trzeba było ponosić, gdy chciało się zwiedzać wnętrza obiektów.

     Planując wizytę w Sanssouci warto wygospodarować jeszcze trochę czasu na sam Poczdam, który też oferuje ciekawe miejsca jak chociażby: Aleksandrówkę z drewnianymi chatami w stylu rosyjskim, Holländisches Viertel – holenderską dzielnicę czy wybudowany w angielskim stylu Cecilienhof.

     W Poczdamie byłam przy okazji pobytu w Berlinie, który mnie nie zachwycił, ale to moje subiektywne odczucie. Osobiście uważam, ze Poczdam i Sanssouci są o wiele bardziej atrakcyjne od niemieckiej stolicy.

2 komentarze

    • Basia, 4 lutego 2018, 19:54

    Odpowiedz

    Jak to dobrze przypomniec sobie chwile spedzone w tym pieknym buchajacym zielenia i kwiatami miejscu☺

      • admin, 4 lutego 2018, 20:46
      • Autor

      Odpowiedz

      Rzeczywiście, miło było spacerować w maju po parku.

Dodaj komentarz