Do Grodna bez wizy na 3 dni: organizacja wyjazdu i dojazd

     Do Grodna można jechać bez wyrabiania wizy, ale trzeba dopełnić kilku formalności, aby przez kilka dni móc cieszyć się wizytą w dawnym polskim mieście, leżącym obecnie na terenie Białorusi.

FORMALNOŚCI PRZED WYJAZDEM

     Bez wychodzenia z domu, przez Internet, można załatwić niemal wszystko co niezbędne do wyjazdu.

DOJAZD DO GRODNA I POWRÓT

     Można własnym samochodem, autobusem lub pociągiem. Opiszę tylko pociąg i autobus, bo z tych form korzystałam.

AUTOBUS

     Bilety na autobus kupicie przez Internet. Z Białegostoku jeżdżą kilkunastoosobowe busy obsługiwane przez białoruskie linie ZET Grodno. Koszt takiego przejazdu dla osoby, w dwie strony, to niecałe 73 zł. Można i taniej nawet za 50 zł jeżeli załatwia się to odpowiednio wcześniej. Ze stolicy Podlasia, autobusem ze stanowiska Biacomex sąsiadującym z dworcem PKS można wyjechać już o 6:30, kolejne połączenie jest przed jedenastą.

     Z Grodna wracałam z dworca autobusowego busem, który wyjeżdżał o 17:30. W sumie jechało dziewięciu podróżnych. Przy wsiadaniu, kierowca sprawdził czy mamy zezwolenie na pobyt  i paszporty. Podróż do granicy trwa krótko.  Kierowca ominął kilkukilometrowe kolejki tirów. Bez stania w kolejkach, przejścia granic i zakupy w sklepie bezcłowym zajęły około półtorej godziny. Na granicy musieliśmy wszyscy wyjść i wytrzeć nogi o materiał nasączony jakimś odkażaczem chroniącym przed pomorem świń. Wnętrze busa nie było czyszczone i nasze inne buty w bagażach też nie.

Dworzec autobusowy w Grodnie

POCIĄG

     Inny sposób to pociąg. Wyjeżdża z Białegostoku o 10:47, jest to przelotowy z Warszawy.  Na  pociąg  można  kupić  bilety  tylko w kasie na miejscu. W sobotę, nie było już biletów bezpośrednio do Grodna. W kasie sprzedano nam bilet do Kuźnicy Białostockiej za 20 zł, bez gwarancji miejsca siedzącego. Uważajcie, wsiadać należy do określonych wagonów, bo składy są odczepiane. Informacja podawana jest przez megafon, a na wagonach jest napis, że jadą do Grodna. Na początku staliśmy na korytarzu, ale gdy pociąg ruszył znalazły się miejsca siedzące. W Kuźnicy kupiliśmy u konduktora bilet do Grodna za 25zł. Bilet na trasie Białystok-Grodno kupiony w kasie  jest tańszy. Podróżni jadący do Grodna z Warszawy też mieli bilety tylko do Kuźnicy Białostockiej i tak jak my kupowali na dalszą trasę u konduktora. Odprawa na naszej granicy jest w Kuźnicy Białostockiej, natomiast po stronie Białoruskiej dopiero na dworcu w Grodnie. Po wyjściu z wagonu wszyscy niemal biegną, by stanąć w kolejce do odprawy paszportowej. Na trzy wagony przyjeżdżające go Grodna, odprawa jest w trzech okienkach, trzeba przyznać, że sprawna. Oprócz paszportów trzeba pokazać zezwolenie na wjazd i ubezpieczenie. Celnicy nie wymagali pokazywania pieniędzy. Trzeba mieć około 86 zł na dzień pobytu  lub równowartość w euro lub dolarach.

     Pamiętajcie, wracając pociągiem z Grodna trzeba odpowiednio wcześniej przyjść na dworzec, aby przejść odprawę.

Dworzec kolejowy w Grodnie

NOCLEG

     Trzeba wcześniej zarezerwować sobie nocleg. Dwie noce w apartamencie czteroosobowym oddalonym o 2, 5 km od centrum (dwa dwuosobowe łóżka) udało mi się kupić za 100 rubli białoruskich (całość). Ja zamawiałam apartament przez Booking.com. Płatność była na miejscu.

                                                                 Dla chętnych, link polecający dający 50 zł zwrotu za rezerwację.

         Booking.com

 

 ZEZWOLENIE

     Kolejny krok, to  zezwolenie pozwalające na przekroczenie granicy polsko-białoruskiej i pobyt w wybranym okresie w Grodnie. Jest ono płatne. Sindbad bez ubezpieczenia wycenia je na 45 zł. Kupowane przez Internet na stronie bezvizy w wersji minimum to koszt 50 zł. Po dokonaniu opłaty otrzymuje się dokumenty dosłownie w pięć minut. Trzeba tylko pamiętać, że najwcześniej zezwolenie kupić można 30 dni przed, a najpóźniej na dobę przed wyjazdem. Co otrzymujemy w ramach tych 50 zł.

– zaświadczenie uprawniające nas do przekroczenia granicy i pobytu w Grodnie,

– ubezpieczenie na czas pobytu,

– bilet do muzeum Elizy Orzeszkowej,

– bilet z kodem kreskowym na przejazd taksówką do 5 km firmy такси народнoе 157 pracującej całą dobę. Na bilecie podane jest nazwisko uprawnionego do korzystania i numery telefonów do taksi. Bilet do muzeum i na przejazd taksówką stanowią formę usług wycieczkowych. To jest minimum wymagane przy wjeździe.

      To wszystko trzeba wydrukować. A zezwolenie podpisać.

     Po tym można się pakować i ruszać w drogę. W dniu wyjazdu, sposób dojazdu : autobus czy pociąg (wiąże się to ze zgłoszeniem miejsca przekraczania granicy) można  zmienić  na  kilka  minut  przed  godziną  11  w  dniu  wyjazdu,  dzwoniąc do firmy bezvizy, w której kupiliśmy zezwolenie. My kupiliśmy bilet o 10:30 i dzwoniliśmy, że przekroczymy granicę pociągiem, choć pierwsza opcja była, że autobusem.

     W Polsce płaciłam za pociąg 45 zł w jedna stronę, zezwolenie 50 zł i bilet powrotny autobusem 30 zł. Ruble na pozostałe atrakcje i opłatę wymieniałam w Grodnie. Ale o przydatnych informacjach podczas pobyty w Grodnie w kolejnym wpisie.

2 komentarze

  1. Odpowiedz

    Dorota dzięki za ten wpis. Białoruś chodzi mi po głowie od pewnego czasu. Wprawdzie chciałabym pojechać trochę dalej, ale Grodno na początek wydaje się być dobrym rozwiązaniem.

      • admin, 11 maja 2018, 14:50
      • Autor

      Odpowiedz

      To masz podobnie jak ja. W moich planach jest jeszcze chociażby Mir, Nowogródek czy Bohatyrowicze. A co do Grodna to w moim przypadku dojazd tam, zajmuje mi krócej niż do Krakowa czy Poznania. Osobiście polecam Grodno. Niedługo zamieszczę wpisy ze zwiedzania.

Dodaj komentarz