Spacerem po Grodnie – trasa I

Zapraszam na całodzienny spacer po Grodnie. Trasa rozpoczyna się od dworca autobusowego.

     Stojąc plecami do dworca, należy udać się w  stronę wiaduktu, z którego jest widok  na  wieżę ciśnień. Wystarczy iść wzdłuż niebieskich barierek, stojących przy rynku, a po chwili dotrzemy do punktu widokowego, z którego widać już dwie wieże wodne nazywane Kasia i Basia.  Jedną  wybudowano w 1890 roku,  a drugą dopiero po piętnastu latach.

Wieże ciśnień Kasia i Basia – Grodno

     Proponuje wrócić  do wiaduktu i przejść na drugą stronę torów by podejść do przecznicy, ulicy Karola Marksa i iść w stronę Placu Sowieckiego, w kierunku klasztoru i kościoła brygidek pod wezwaniem Zwiastowania NMP.

Kościół brygidek w Grodnie

Wnętrze kościoła brygidek w Grodnie

     Nieco dalej po lewej stronie znajduje się Kunstkamera czyli gabinet osobliwości otwarty w 2013 roku, mieszczący się w jednym z miejskich pałaców króla Stefana Batorego zwanym batorówka.  Część budynku z szesnastego wieku zniszczył pożar, odbudowano go zmieniając jego wygląd. Tu  w szklanych pojemnikach, zanurzone są w formalinie zdeformowane ludzkie płody, gromadzone w XX wieku. Wśród kilkudziesięciu eksponatów wypatrzymy płody z wadami rozwojowymi  m.in. cyklopią, zespołem Pataua, czy bliźnięta syjamskie.  Widok  nie  dla  wrażliwców.  Nie  można  robić zdjęć i moim zdaniem  słusznie.  Wejście  kosztuje 3 ruble. Po wyjściu z budynku, podejdźcie kilka kroków zobaczyć jego fasadę od strony Placu Sowieckiego.

     Batorówka  sąsiaduje z  bazyliką  katedralną  świętego   Franciszka  Ksawerego, dawniej kościołem jezuitów.  W 1705  roku w konsekracji kościoła uczestniczyli król August II i car Piotr I.  W 1782 katedra stała się kościołem farnym. Świątynia zaliczana jest do jednych z największych kościołów baroku wzniesionych na terenie Rzeczypospolitej. Odbywają się tu msze w języku polskim.

Bazylika katedralna świętego Franciszka Ksawerego i zegar słoneczny w Grodnie

Bazylika katedralna świętego Franciszka Ksawerego w Grodnie

     Z bazyliką, po lewej stronie, sąsiaduje najstarsza i czynna do tej pory apteka jezuicka z 1709 roku. Z apteki wchodzi się do niewielkiego muzeum zajmującego jedno pomieszczenie, w którym zgromadzono eksponaty związane z farmacją. Wejście do sali wystawowej jest bezpłatne. Za fotografowanie trzeba uiścić opłatę w wysokości 1 rubla. Jest tam malutki sklepik, gdzie miedzy innymi kupić można magnesy lub mydełka np. cynamonowe.

Muzeum Farmacji w Grodnie

Muzeum Farmacji w Grodnie

     Po przeciwnej stronie ulicy znajduje się plac Sowiecki, przy którym stoi Kamienica kupca Murawiewa z 1914 roku.

Kamienica kupca Murawiewa w Grodnie

     Niemal naprzeciwko katedry  znajduje się kwiatowy zegar słoneczny. Mijamy go i dalej idziemy ulicą Zamkową. Z prawej strony zobaczymy wmurowaną tablicę i fragment bramy, upamiętniające istniejące niegdyś w Grodnie getto.

Pamiątka po getcie w Grodnie

     Dochodząc do skrzyżowaniu z ulicą Troicką, znajdziemy się przy dawnym pałacu Chreptowiczów z Muzeum Historii Religii. Nad bramą wejściową umieszczony jest herb Grodna i rycerskie emblematy.

Pałac Chreptowiczów w Grodnie

     Ciekawe moim zdaniem muzeum, prezentuje eksponaty różnych religii: katolicyzmu, prawosławia, judaizmu, islamu. W salach wystawowych znajdziemy ikony, stroje liturgiczne, obrazy.

Muzeum Historii Religii w Grodnie

   W jednym z pomieszczeń jest kopia tarczy mistrza krzyżackiego Ulricha von Jungingena. W ostatniej sali wystawowej znajdziemy plakaty z czasów komunistycznych, a na jednym z nich kosmonautę głoszącego, że Boga nie ma.

Kopia tarczy mistrza krzyżackiego Ulricha von Jungingena

Muzeum Historii Religii w Grodnie

     Bilet do muzeum kosztuje 5 rubli. Za fotografowanie trzeba dopłacić – 1,5 rubla. Dodatkowo płatna jest część muzeum prezentująca wystawy czasowe, tej nie zwiedzałam. Jeżeli zwiedzanie rozpoczniemy rano do pobliskiej wieży strażackiej z 1912 roku, dotrzemy na godzinę 12:00 by wysłuchać hejnału. Na budynku strażnicy jest mural.

     Teraz możemy ruszać do XIV-owiecznego Starego Zameku królewskiego zlokalizowanego na wzgórzu nad Niemnem, miejsca śmierci Kazimierza Jagiellończyka i Stefana Batorego. Na Stary Zamek, obecnie remontowany, prowadzi most , po minięciu bramy po prawej jest wejście do Muzeum Historyczno-Archeologicznego. Bilet kosztuje 6, 40 rubla. Są zniżki dla uczniów i emerytów. Wejście na dziedziniec zamkowy jest bezpłatne. W salach wystawowych znajdziemy liczne eksponaty krzesła, pozostałość ze starego zamku, broń, mundury, mapy. Ostatnie sale poświęcone są faunie i florze. Czekają tam na zwiedzających wypchane eksponaty ptaków i zwierząt między innymi żubrów.

Brama Starego Zamku w Grodnie

     Jeżeli nie planujecie wchodzić do muzeum, to i tak warto wejść na teren Starego Zamku.  Podejść do punktu widokowego na Niemen i cerkiew na Kołoży, której zwiedzenie  proponuję nieco później.

Cerkiew na Kołoży, widok od strony Starego Zamku.

    Kolejnym punktem jest sąsiadujący ze Starym Zamkiem Nowy Zamek zbudowany w latach 1737 -1742. Tu również mieści się muzeum.

     W porównaniu ze Starym Zamkiem jest w cudownej kondycji. To właśnie tu w 1793 obradował Sejm Grodzieński – ostatni sejm Rzeczypospolitej i podpisano traktat II rozbioru Polski między Rosją a Prusami. Mury zamku były też niemymi świadkami abdykacji króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, co miało miejsce 25 listopada 1795 roku, w 31 rocznicę jego koronacji. Był to chyba prezent imieninowy przeznaczony rosyjskiej carycy Katarzynie II. Na teren zamku wchodzi się przez barokową bramę z XVIII wieku. Podczas naszego pobytu trafiliśmy na festyn, zrezygnowaliśmy z wizyty w muzeum na rzecz pobytu na placu zamkowym.

Dziedziniec Nowego Zamku w Grodnie

Nowy Zamek od strony Niemna

Stary Zamek widok od strony Nowego Zamku

     Za zamkiem rozpościera się panorama Niemna ze starym browarem . Stąd widać, położony po drugiej stronie rzeki, barokowy kościół i klasztor franciszkanów z 1635 roku i  przebudowanym w XVIII wieku.

Kościół i klasztor franciszkanów w Grodnie

Korchma U Prichala

     Po wyjściu z Nowego Zamku można podejść do Monasteru Narodzenia Matki Bożej z charakterystycznymi gwiazdami na kopule. Nam nie udało się wejść do wnętrza, może będziecie mieć więcej szczęścia.

Monaster Narodzenia Matki Bożej

     Stąd niedaleko jest do wielkiej synagogi chóralnej z przełomu XIX i XX wieku, wybudowanej na miejscu wcześniejszej drewnianej z XVIII stulecia. W synagodze urządzono obecnie skromne muzeum. Wejście do wnętrza jest bezpłatne, przy wejściu stoi tylko puszka na dobrowolne datki. W muzeum zobaczyć można, obrazy przedstawiające kulturę żydowską. Mi najbardziej spodobały się pomalowane walizki stojące na ziemi.

Synagoga w Grodnie

Wystawa w synagodze w Grodnie

     Niedaleko za cerkwią jest coś w rodzaju mostu prowadzącego na teren Kołoży. Jest to też trasa dla rowerzystów, przystosowana do mijania schodów. Po wejściu na teren parku, kierujcie się w lewą stronę, a dojdziecie do jednej z najstarszych świątyń sakralnych północnej Europy. Jest pięknie położona na nadniemeńskiej skarpie. Pierwsze wzmianki o świątyni pochodzą z 1138 roku. Patronami cerki są św. Borys i Gleb. To spod, niej wojska Wielkiego Księstwa Litewskiego wyruszały na bitwę pod Grunwaldem. Cerkiew kilkukrotnie ulegała zniszczeniom. Wejście do świątyni jest bezpłatne. Obecnie jest remontowana, część zewnętrzna obijana jest deskami. Mi bardziej podoba się jednak murowana.

Cerkiew na Kołoży

Cerkiew pod wezwaniem św. Borysa i Gleba na Kołoży

     Obejdźcie cerkiew dookoła. Stąd rozpościera się ładny widok na Niemen oraz Stary i Nowy Zamek.

     Po schodach można zejść w dół, przejść się wzdłuż Niemna, popatrzeć z dołu na zamki, zatrzymać w Korchmie U Prichala lub podejść jeszcze do przodu by dotrzeć do placu, przy którym stoi futurystyczny budynek Teatru Dramatycznego.

Teatr Dramatyczny w Grodnie

Tuż obok zobaczycie na rondzie Pomnik Wyzwolenia Białorusi – czołg T34 ustawiony  na postumencie .

Po przeciwnej stronie ulicy, na niewielkim pagórku znajduje się siedemnastowieczny Kościół Znalezienia Krzyża Świętego w Grodnie, zwany kościołem bernardynów. Tu trafiliśmy na mszę w języku polskim. W kościele tym brała ślub Eliza Orzeszkowa.

Na przejście trasy długości około 7 km trzeba zaplanować cały dzień.

Dodaj komentarz