Pobyt w Bergen, kilka praktycznych informacji

     Bergen jest drugim co do wielkości miastem Norwegii. Leży nad fiordami i otacza je siedem wzgórz. Myślę, że pobyt tu zadowoli zarówno miłośników morza jak i górskich wędrówek. Dla mnie jest miastem, do którego chce się wracać, ma swój niepowtarzalny klimat i urok.

     Z Polski na lotnisko Flesland Bergen, oddalone od centrum niespełna 20 km, dolecicie tanimi liniami Wizzair.

Lotnisko w Bergen

     Z lotniska do centrum miasta dostaniecie się kolejką miejską Bybanen. Kursuje co 10 minut tylko na jednej linii. Bilet jednorazowy kupiony w automacie to wydatek rzędu 37 NK, zakupiony u kierowcy 60 NK.

Bybanen

     Jeżeli chcecie zwiedzić muzea i nie wydać na to kroci, możecie zakupić Bergen Card na okres 24h (260 NK), 48h (340 NK)   lub 72h (410 NK). Dzieci w wieku 3-15 oraz studenci z ważną legitymacją otrzymają kartę ze zniżką.

     Jeżeli będziecie mieli szczęście, dostaniecie ją w sklepie na lotnisku, który zlokalizowany jest blisko wypożyczalni samochodów Sixt. Podczas naszego pobytu nie mieli kart. Jest też opcja zamowienia na stronie i odebrania np. na lotnisku. Z kartą Bergen macie bezpłatne wejścia do wielu muzeów. Darmowe wejścia otrzymacie na pewno do leżących w ścisłym centrum: Bryggens Museum, St. Mary’s church, Rosenkrantz Tower, Hakon’s Hall, muzeum sztuki KODE, Maritime Museum, The Lapsory Museum i do tych położonych nieco dalej od centrum: Norwegian Fisheries Museum czy Old Bergen Museum. W ramach karty odwiedzić też możecie muzea leżące poza miastem np. Muzeum Edvarda Griega, kościół klepkowy Fantoft Stave Church. Na niektóre atrakcje otrzymacie zniżki np. 50% na kolejkę  Fløibanen  jeżdżącą  na szczyt Mount Fløyen, w okresie letnim 25% do akwarium czy 20% do The Hanseatic Museum.  A to i tak nie wszystkie możliwości. Decydując się na zakup Bergen Card sami musicie zdecydować jakie atrakcje wybrać. Pamiętajcie, przed użyciem karty musicie wpisać datę ważności karty czyli datę zakończenia zwiedzania (dzień miesiąc rok i godzinę). A tu jeszcze więcej konkretów na temat Bergen Card:  https://en.visitbergen.com/things-to-do/bergen-card-24-hours-p871633

     Z Bergen Card poza zwiedzaniem macie też darmowe przejazdy autobusami Skyss i Bergen Light Railway zarówno w centrum miasta jak  i  w  regionie  Bergen.  Jest  szczególnie  opłacalna  jeżeli  mieszkacie poza ścisłym centrum.  My mieszkaliśmy  w Fana, w klimatycznym domku Pawła i Moniki (wielkie dzięki), kuzynów naszych bliskich znajomych.  Dojazd do centrum dwoma środkami lokomocji zajmował nam około 50 minut. Zdecydowaliśmy się na zakup trzydniowej karty bo oprócz przejazdów mieliśmy darmowe wejścia do wielu muzeów.  Aktualne rozkłady jazdy autobusów znajdziecie na stronie:  https://www.skyss.no/

     Zwiedzanie Bergen rozpocznijcie od wizyty w informacji turystycznej znajdującej się w dużym budynku stojącym przy targu rybnym.  W informacji możecie kupić Bergen Card oraz otrzymać nieodpłatnie bardzo pomocny plan miasta z zaznaczonymi atrakcjami. Obsługa jest bardzo pomocna.

Plan Bergen

     Jeżeli planujecie przejazd pociągiem z Bergen do Oslo, to do dworca kolejowego dostaniecie się bez problemu Bybanen. Przystanek znajduje się przy wejściu na perony, dosłownie przed samą bramą łączącą ulicę z dworcem. Nie pokonacie ani jednego schodka by znaleźć się na peronie. Jest to super przemyślany pomysł. Jest to stacja początkowa i ma tylko dwa perony. Można powiedzieć, że tu zaczynają się lub kończą tory kolejowe.

Dworzec kolejowy w Bergen

     Z Bergen można zrobić jednodniową wycieczkę na fiordy.

Nærøyfjorden

     My byliśmy też na dwudniowej: okolice lodowca połączone z wejściem na Preikestolen. Polecam. Ale na takie wyjazdy najlepiej wynająć samochód.

Jezioro Bondhusvatnet w okolicy lodowca Folgefonna.

Preikestolen

     Jedzenie w Norwegii jest drogie dlatego najlepiej przywieźć je z Polski. Aby zagospodarować nieco miejsca w „walizce kabinówce” możecie  swoje ubrania zapakować w worki próżniowe. U nas to się sprawdziło. Jeżeli lecicie na dłużej warto dokupić dodatkowy bagaż i zabrać ulubione smakołyki z Polski.

     Jeżeli musicie robić zakupy, zaglądajcie do Rema 1000. My kupowaliśmy tam chleb, za 600g trzeba zapłacić od 27 NK. W Remie 1000 kupowaliśmy też lody rożki po 10 koron, a raz nawet po 5, słodkie bułki można było kupić za 10 NK, koszyczek nektarynek za 20NK.

     Gdy macie potrzebę zaspokojenia małego głodu zajrzyjcie do McDonald’s. Podczas naszego pobytu za małego hamburgera Chili Mayo Chees płaciliśmy 20 NK jeżeli był na wynos i 22 NK jeżeli jedliśmy na miejscu.

McDonald’s niedaleko dolnej stacji kolejki Fløibanen w Bergen

     Co niedrogiego można przywieźć z Norwegii? Pasty z kawioru w tubkach, nam niezbyt smakowały, były za słone. Kupiliśmy za to żółty ser o słodkim smaku, małe  opakowanie to koszt około 20 NK.

     Jeżeli macie jakiś problem z dotarciem na miejsce, nie znacie godzin kursowania autobusów pytajcie napotkane osoby, pasażerów, kierowców autobusów. Wszyscy są bardzo chętni do pomocy. Niech Was nie zdziwi gdy usłyszycie odpowiedź w języku polskim. W Bergen pracuje wielu Polaków.

   To tylko kilka informacji praktycznych, takich na dzień dobry. O zwiedzaniu Bergen i okolic będzie w kolejnych wpisach. Zapraszam do czytania.

2 komentarze

  1. Odpowiedz

    Dzięki za praktyczne rady i bardzo zachęcające zdjęcia.

      • admin, 21 lipca 2018, 23:04
      • Autor

      Odpowiedz

      To tylko początek, będzie więcej. Kolejne wpisy w przygotowaniu. Zapraszam do czytania.

Dodaj komentarz