Pociągiem z Bergen do Oslo

     Bergen i Oslo, dwa największe  miasta Norwegii, oddalone są od siebie o około 460 km. Jeżeli przylecieliście do Bergen samolotem, a chcielibyście pojechać do Oslo, to w podróż proponuję wybrać się pociągiem. Jest kilka powodów przemawiających za tym.

Wygoda.

     Siedzenia są bardzo wygodne, a odpowiednia odległość  foteli między sobą zapewnia komfort nogom. Moim zdaniem taka opcja jest znacznie wygodniejsza, niż jazda wypożyczonym samochodem . Dodatkowy plus pociągu, to możliwość odchylenia oparć  nieco w tył i zdrzemnięcia się podczas podróży. Ja jednak proponuję przez około pierwsze 3 godziny jazdy, skupić się na podziwianiu z okien pociągu pięknych widoków, które momentami zapierają dech w piersiach.

      W wagonie, tuż przy wejściu, znajduje się spore, wyodrębnione miejsce na bagaże.  Można je tam ustawić i nie ciągnąć ze sobą ciężkich walizek, jeżeli takie macie.

     Bergen, mimo, że jest drugim miastem pod względem wielkości w Norwegii, ma niewielki dworzec kolejowy, tylko z dwoma peronami. W Bergen rozpoczynają się lub, jak kto woli, kończą tory kolejowe.

Dworzec w Bergen

     Podróż między miastami trwa około 7h. W ciągu dnia są cztery bezpośrednie kursy  na trasie Bergen – Oslo Centrum.

7.57 -14.30

11.59- 19.06

15.58 – 22.59

22.59 – 06.00

Bilety nie są tanie, ale moim zdaniem warte swojej ceny.

     Za bilet w normalnej cenie trzeba zapłacić 977 NK. Można je kupić nieco taniej, korzystając z tak zwanej opcji miniprice, czyli zakupu w cenie promocyjnej. Mi udało się kupić bilet na pociąg wyjeżdżający z Bergen o 11.58 (początek lipca) za niewiele taniej, bo za 849 NK.

     Trzeba jednak wiedzieć, że bilety promocyjne nie podlegają zwrotom. Bilety są imienne i ważne na dane nazwisko. Podczas zakupu biletu wybiera się od razu miejsce. Po opłaceniu biletu można go wydrukować i cieszyć się na myśl zbliżającej podróży. Widziałam bilety za mniej niż połowę ceny. Najtańsze są bilety na nocne przejazdy. Pod koniec czerwca czy na początku lipca podczas białych nocy, będzie wszystko widać.

     Bilety można kupić korzystając ze strony norweskich kolei: https://www.nsb.no/

WIdoki

     Jeżeli chcecie robić zdjęcia, wybierajcie miejsce przy oknie i z lewej strony. Dlaczego lepiej usiąść po lewej stronie do kierunku jazdy?

     Na początku ładniejsze widoki są właśnie po tej stronie. Poza tym, z prawej słonce świeci w okna i na zdjęciach będą widoczne odbicia w szybie.

Widok z okna pociągu

     W Bergen wsiadło niewiele osób, można było przesiadać się w zależności od widoków na prawą lub lewą stronę. Duża grupa turystów dosiadła się dopiero w Myrdal i niemal wszystkie miejsca były zajęte.

     Początkowo czekają nas widoki fiordów i sielankowe scenerie.

     W drodze mija się potoki i liczne wodospady.

     Wraz z przejazdem pociągu przez góry i wjazdem w coraz wyższe partie, na wyciągniecie ręki będziecie mieć ośnieżone szczyty.

   Fakt, że widoki przerywają co raz pojawiające się tunele. Mimo tego i tak jest na co patrzeć i bez problemu zrobić zdjęcie lub nagrać filmik.

     Jeżeli spragnieni jesteście pięknych pocztówkowych widoczków, to nie przysypiajcie mniej więcej przez około 3,5 godziny. Według  mnie,  dalej  nie  było  już  tak  spektakularnych krajobrazów i jeżeli mimo wszystko poczujecie  zmęczenie,  zmrużcie oczy i odpocznijcie. Mam nadzieję, że dzięki braku monotonii za oknami, podróż tak jak mi, szybko Wam minie. I okaże się, iż nie wiadomo kiedy dojechaliście do celu.

     Dworzec  w Oslo jest znacznie większy od dworca w Bergen.

     Ja przyleciałam do Bergen z Gdańska, do Oslo dotarłam pociągiem i ze stolicy Norwegii wróciłam do Warszawy samolotem.

Dodaj komentarz