Norsk Folkemuseum – skansen w Oslo

     Norsk  Folkemuseum to muzeum i skansen na  półwyspie  Bydgoy  w  Oslo.  Znajduje  się  niedaleko  Muzeum  Łodzi  Wikingów i należy do jednych z największych skansenów w Europie. Założony został w 1894 roku. Na jego terenie zobaczycie ponad 150 budynków pochodzących z różnych okresów i terenów Norwegii. Trzeba przyznać, że są bardzo różnorodne. Zgromadzono w nim budynki drewniane i murowane.

     Najstarszą   budowlą  jest  drewniany  kościółek  Gol  Stavkirke,  którego  powstanie  datuje  się  na  około  1212 rok.   Ołtarz, w skromnie urządzonym kościele, stanowi pomalowana łukowata drewniana ściana.

Ołtarz Stavkirke w Norsk  Folkemuseum

     Niewątpliwą zaletą skansenu jest możliwość wchodzenia do wnętrz niemal wszystkich budowli. Teren skansenu jest rozległy, warto zaopatrzyć się w plan, by nie umknęły nam ciekawe budowle. Bezpłatny dostaniecie w kasie biletowej.

     Zwiedzanie rozpoczyna się od rynku. W jednym z budynków, po lewej stronie znajdują się stroje ludowe, jest też wystawa rękawic zimowych z norweskimi wzorami.

     Tak naprawdę najciekawsze zwiedzanie zacznie się dopiero po wyjściu z muzeum i przejściu w lewo za budynek z wystawą. Najpierw wejdziecie w uliczkę z drewnianymi domkami, zaglądajcie do ich wnętrz wyposażonych w meble i przedmioty codziennego użytku.  W jednym z nich  mieliśmy szczęście  spotkać przemiłą osobę ubraną w strój ludowy, która uczyła nas liczyć w języku norweskim, poczęstowała piciem i świeżo zerwanymi, czerwonymi porzeczkami.

    Ciekawą część stanowi uliczka z bogato  wyposażonymi  aptekami,  można  wejść  na  zaplecze,  w  którym dawniej robiło się leki i mikstury.

     Spacerując po skansenie brukowanymi uliczkami, po obu stronach których jest ścisła zabudowa, można mieć wrażenie, że spaceruje się po zabytkowej części miasta. Zobaczycie tam kilkupiętrowe kamienice.

     Można wchodzić do ich wnętrz i zaglądać do mieszkań na kolejnych kondygnacjach.

     Na terenie skansenu znajduje się stara stacja benzynowa.

     Mi bardzo podobały się sklepiki, miały swój niepowtarzalny, urokliwy klimat.

     Po części miejskiej przechodzi się do ciekawie wyglądających drewnianych domków. Niektóre z nich miały dachy obłożone darnią. Inne zadziwiały malutkimi okienkami.

     Nie  przegapcie  pięknie i  bogato  zdobionych wnętrz z naściennymi malowidłami jak w Cappelenstua, Małym Domku Cappelenów z 1800 roku.

     Niektórzy turyści przy zwiedzaniu korzystali z bryczek ciągniętych przez konie.

     Do tej pory, z kilku skansenów widzianych w różnych krajach, Norsk Folkemuseum zachwyciło mnie najbardziej. Na jego dokładne zwiedzenie trzeba przeznaczyć kilka  godzin.  Moim zdaniem,  niezbędne  minimum  to  około 2 godziny. Osoby ubrane w stroje ludowe z epoki, znakomicie wpisując się w klimat, bardzo podnoszą walory skansenu.

     Do większości  budynków  prowadzą  dosyć  płaskie  szutrowe lub  brukowane drogi.

      Niektóre budynki stoją  na  wzniesieniach i dojście do nich jest utrudnione dla osób z wózkami.

Zwiedzanie kończy się na rynku, przy którym stoi budynek z  wystawą zabawek i wystawą poświęconą życiu Lapończyków.

   Koszt wejścia do skansenu to wydatek 130 NK dla osoby dorosłej,100 NK dla emerytów lub studentów, z Oslo Card bez ponoszenia dodatkowych opłat. Strona Norsk Folkemuseum: https://norskfolkemuseum.no/en. Ja zwiedzałam skansen w ramach posiadanej Oslo Card.

Dodaj komentarz