Wrocław, zwiedzanie w jeden dzień

Jeden dzień to niewątpliwie za mało, ale przy dobrym zaplanowaniu trasy da się sporo zwiedzić. Spacerując patrzcie uważnie pod nogi, by nie zdeptać licznych krasnali, które opanowały miasto. Jest ich ponad 300 i ciągle przybywa. Kilka z nich udało mi się zobaczyć.  

Proponowana trasa zwiedzania: Panorama Racławicka, rynek wrocławski z ratuszem, kościół św. Elżbiety, Wyspa Piaskowa, Ostrów Tumski z kościołem  św. Krzyża i archikatedrą św. Jana Chrzciciela,afrykarium w ZOO, park Szczytnicki z Halą Stulecia i tańczącymi fontannami.

My przyjechaliśmy samochodem i zostawiliśmy go na parkingu przy ul. Frycza Modrzewskiego obok Akademii  Sztuk Pięknych. W sobotę parking był bezpłatny. Chodziliśmy pieszo. Do przejścia miedzy obiektami jest około 7 km + jeden odcinek autobusem. Jeżeli planowalibyście przejść całą trasę, będzie miała około 9 km. Nie liczę spaceru po ZOO i zwiedzanych obiektach.

Zwiedzanie proponuję rozpocząć od Panoramy Racławickiej.

Panorama Raclawcicka

Ta atrakcja Wrocławia cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, rano będziecie mieli największą szansę na zakup biletu i nie tracenie czasu na oczekiwanie na wejście. Jeżeli jesteście pewni wizyty, proponuję kupić bilety z wyprzedzeniem przez Internet. Cena biletu nie jest mała – 30 zł normalny, 23 zł ulgowy. Moim zdaniem warto. Pomysłodawcą Panoramy był Jan Styka, ale swój udział w malowaniu obrazu o powierzchni 15 m na 114 m miał też batalista Wojciech Kossak. A to nie jedyni twórcy tego dziewiętnastowiecznego dzieła. Panorama Racławicka powstała w hołdzie dla Insurekcji Kościuszkowskiej i zwycięskiej bitwy pod Racławicami. Pierwszym miejscem wystawy nie był Wrocław, a Lwów, gdzie zaprezentowano ją w 1894 roku, w setną rocznicę wydarzeń. Do Wrocławia trafiła dopiero w 1946 roku,  a od 1985 roku udostępniono ją zwiedzającym. Wejścia są co pół godziny. Wchodzi się w zorganizowanych grupach z przewodnikiem, który ciekawie opowiada o przedstawionych scenach. Odpowiednie dopasowanie do obrazu sztucznego terenu i oświetlenia przenosi zwiedzających w centrum wydarzeń z 1794 roku.

Fragment obrazu Panorama Racławicka
Fragment obrazu Panorama Racławicka

Jeżeli musicie zaczekać na wejście, zacznijcie zwiedzanie od małej rotundy mieszczącej się za kasą. Tam na środku zobaczycie makietę terenu bitwy, a wokół w gablotach ponad 100 figurek żołnierzy różnej rangi w polskich i rosyjskich mundurach.

Aktualne godziny pracy muzeum znajdziecie na stronie: https://mnwr.pl/oddzialy/panorama-raclawicka/bilety-informacje-praktyczne/

Niemal naprzeciwko Panoramy jest Bastion Ceglarski z XVI wieku z pozostałościami dawnych kazamatów.

By dojść do rynku  trzeba przejść około 1  km.

Pomnik Aleksandra Fredry we Wrocławiu

Kiedy już tam dotrzecie, bez pośpiechu i tłoku wypijcie poranną kawę. Gdy ruszycie dalej, patrzcie pod nogi i szukajcie krasnali Ślepaka, Głuchaka i W-Skersa, ambasadorów „Wrocławia bez barier” stojących przy ratuszu.  

Wrocławskie krasnale
Wrocławski ratusz

Przy ratuszu stoi jego miniatura, dobry pomysł dla niewidzących.

By spod ratusza dojść przez wyspę Piasek, do archikatedry św. Jana Chrzciciela na Ostrowie Tumskim, trzeba przejść niecałe 2 km.

Kolejno miniecie XIV-wieczny gotycki kościół św. Elżbiety, od 2003 roku Bazylikę Mniejszą. Fundatorem świątyni był Bolesław III. Tu dwa krasnale Pożarki biegną do akcji. Upamiętniają 3 pożary świątyni. A niedaleko, spokojny o swój los, usadowił się Śpioch.

Ołtarz główny w kościele św. Elżbiety
Wrocławskie krasnale
Wrocławski krasnal

Przejdziecie wzdłuż  brzegów Odry i przed neogotycką halą targową z początków XX wieku, skręćcie w lewo i wejdźcie Mostem Piaskowym na wyspę Piasek, a zejdźcie Mostem Tumskim.

Po prawej stronie miniecie pałac biskupów, a po lewej kościół św. Krzyża. Wejście do świątyni prowadzi po schodach. W latach 1503-1538 kanonikiem scholastykiem kolegiaty św. Krzyża był Mikołaj Kopernik. 


Ołtarz w kościele św. Krzyża

Idąc w stronę gotyckiej archikatedry św. Jana Chrzciciela będziecie mijać Cafeterię Chic, przy której przysiadł kolejny krasnal – Kawiarek.

Wrocławski krasnal – kawiarek

Obecna archikatedra św. Jana Chrzciciela z przełomu XIII i XIV wieku, uznawana jest za pierwszą w pełni gotycką świątynię na ziemiach polskich. Jest to 4 z kolei kościół budowany na tym samym miejscu. Zajrzyjcie do wnętrza, moim zdaniem warto.

Wrocławska archikatedra św. Jana Chrzciciela
W archikatedrze św. Jana Chrzciciela
W archikatedrze św. Jana Chrzciciela
W archikatedrze św. Jana Chrzciciela

Teraz proponuję wizytę w afrykarium mieszczącym się w ZOO, znajdujące się nieco ponad 2 km od katedry.

Plan wrocławskiego ZOO

ZOO czynne jest przez cały rok. Jest duże i nie da się zwiedzić wszystkiego, ja skupiłam się głównie na afrykarium.  Na odwiedzających czekają liczne nie tylko małe kolorowe rybki ale również ogromne płaszczki, drapieżne rekiny czy wielkie żółwie.

Na terenie ZOO, przy wyjściu są punkty gastronomiczne i można zjeść szybki obiad, bez rewelacji.

Po wyjściu z ZOO przejdźcie na drugą stronę ulicy, gdzie mieści się  Hala Stulecia, w której odbywają się największe wrocławskie imprezy masowe.

Wrocławska Hala Stulecia

Hala Stulecia została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 2006 roku. Po kupieniu biletów przejdźcie do Centrum Poznawczego, gdzie można obejrzeć film o historii hali. Potem przejdźcie pod kopułę. Koszt to 14 zł bilet normalny i 11 zł bilet ulgowy.

Wnętrze Hali Stulecia
Wnętrze Hali Stulecia
Wrocławska Hala Stulecia

Zwiedzanie miasta zakończcie na pokazie tańczących  fontann w parku Szczytnickim.

Parku Szczytnicki

Działają one w sezonie wiosna-jesień. Znajdziecie je za budynkiem Hali Stulecia. To już przyjemny odpoczynek. Możecie usiąść i relaksować się muzyką pop, klasyczną lub nowoczesną, w rytm której „tańczą fontanny”, wieczorem dodatkowo dochodzi gra świateł. Atrakcja jest darmowa.  Pamiętajcie, pokazy odbywają się o pełnych godzinach, trwają od kilku do kilkunastu minut.

Kolorowe fontanny we Wrocławiu

Jeżeli macie siłę, możecie pospacerować po parku. Wrócić do samochodu można tramwajem nr 2 lub 4, bilet kupicie w biletomacie na przystanku Hala Stulecia mieszczącym się przy ulicy Wróblewskiego. Wysiąść trzeba na przystanku Urząd Wojewódzki. W drodze do parkingu, po lewej stronie miniecie pomnik Ofiar Zbrodni Katyńskiej.

Pomnik Ofiar Zbrodni Katyńskiej

Przejście zaproponowanej trasy zajmie cały dzień.

Dodaj komentarz