Zwiedzanie Muzeum Motoryzacji i Techniki oraz Muzeum Farmacji w Białymstoku

Muzeum Motoryzacji i Techniki w Białymstoku

Czynne jest bardzo krótko, od 11:00 do 15:00 i tylko w niedziele. Bilet kosztuje 8 zł. Na tablicy informacyjnej było napisane, że zimą jest nieczynne. Byłam w połowie marca i było otwarte.

Eksponaty znalazły bardzo niepozorne lokum na terenie dawnej jednostki Wojska Polskiego, w byłym magazynie mieszczącym się przy ulicy Węglowej 8.

Wejście do Muzeum Motoryzacji i Technini w Białymstoku

Inicjatorem jego powstania są członkowie Stowarzyszenia Miłośników Starej Motoryzacji i Techniki „Moto Retro”. Na tak dużą liczbę wielu ciekawych pojazdów, powierzchnia przeznaczona na ich ekspozycje jest zbyt mała. Samochody stoją obok siebie jak na parkingu. Nie ma możliwości obejścia ich dookoła i dokładnego zobaczenie.  Jeszcze bardziej ściśnięte są motory, stojące po środku.

Kilka rowerów wisi na ścianie. Miejsca jest zbyt mało, aby w ciekawy sposób zaprezentować cały zbiór starych pojazdów, magnetofonów, maszyn do pisania, aparatów telefonicznych, radia.

Wśród pojazdów, odnajdziecie modele z początku XX wieku produkowane nie tylko w Europie, są też samochody z Japonii i USA. Przy każdym stoi tabliczka z podaną nazwą modelu, producenta, rokiem produkcji, mocą silnika, prędkością maksymalną, zużyciem paliwa i nazwiskiem właściciela pojazdu. Nad samochodami umieszczono flagi państw, w których odbywała się ich produkcja.

Wśród  zabytkowych, jeżdżących maszyn odnaleźć można Packarda z 1941 roku, Auburna z 1931 r. 

Znajdziecie też stary strażacki wóz konny z 1934 roku, silnik samolotu i czarną skrzynkę.

W hangarze znalazło się miejsce na lokomotywę z 1927 roku napędzaną gazem.

Myślę , że białostocki zbiór zainteresuje niejednego miłośnika czterech kółek.

Muzeum Historii Medycyny i Farmacji

Mieści się na terenie Białostockiego Uniwersytetu Medycznego przy ul. J. Kilińskiego 1, w dawnym pałacu Branickich. By dotrzeć do kasy biletowej, po wejściu przez Bramę Wielką na tereny pałacowe, trzeba podejść do drzwi w prawym skrzydle. Były to pomieszczenia, w przeznaczone dla dworskich medyków. Można je zwiedzać tylko z przewodnikiem. W sobotę i niedzielę muzeum czynne jest od 9:00 do 17:00. Na zwiedzenie trzeba umówić się telefonicznie (tel. 85 748 54 67, 85 748 54 05). W marcową sobotę były tylko 3 wejścia o 9:00, 11:00 i 15:00.  W ofercie są dwie trasy: dłuższa, na której przejście trzeba przeznaczyć około 1,5 h czasu i krótsza trwająca około 1h. Koszt biletów uzależniony jest  od długości trasy:  dłuższa -20 zł bilet normalny i 10 zł ulgowy;  krótsza – 12 zł bilet normalny i 6 zł bilet ulgowy. Za bilety przyjmowana jest tylko gotówka, nie ma możliwości dokonania płatności kartą. Jaką trasą odbędzie się zwiedzanie, zależy od zainteresowania chętnych. Ja zwiedzałam dłuższą, bo tego dnia była większa grupa, która zamówiła taką usługę. W muzeum zgromadzono 10 000 eksponatów pochodzących z XVIII–XXI wieku z różnych dziedzin medycyny i farmacji. Dłuższa trasa zwiedzania składa się z 3 części: zwiedzanie Muzeum Historii Medycyny i Farmacji UMB, multimedialną wystawę w piwnicach pałacowych oraz pomieszczenia reprezentacyjne Pałacu Branickich.

Pierwsza część trasy

Przechodząc pierwszą część poznacie wygląd dawnej apteki i zaplecza, w którym przygotowywano różne mikstury. Wśród rożnych specyfików sprzedawano w aptekach własnoręcznie robione np. czernidło do włosów i sztuczne ognie.

W kilku pomieszczeniach zaaranżowano gabinet laryngologiczny, dentystyczny i okulistyczny. Moja uwagę przykuł niebagatelnych rozmiarów elektromagnes służący do wyjmowania służący do wyjmowania metalowych opiłków z oka. Podczas takiego zabiegu opiłki przebijały często powiekę.

Muzeum farmacji- gabinet okulistyczny z elektromagnesem

W jednym z pomieszczeń przedstawiono fragment szpitala. Był taki czas w historii pałacu, gdy podczas wojny zaadoptowano go na szpital.

Druga część trasy

Jest to krótkie przejście podziemiami Pałacu Branickich, w których dowiecie się nieco o historii pałacu i Białegostoku. Podziemia udostępniono zwiedzającym od września 2018 roku. Wcześniej można było je zobaczyć podczas Nocy Muzeów. W jednym z pomieszczeń, które służyło za schron ustawiono stary telewizor, na którym prezentowany jest krótki film o życiu białostocczan za czasów rządów E. Gierka. Wspomniano w nim o pochodach pierwszomajowych, pustych sklepach, kolejkach.


W podziemiach pałacu Branickich- telewizor do projekcji filmu

Jest też krótka wzmianka o rozwoju telewizji. Tu tez znajduje się portret Lenina i 3 popiersia:  Stalina, Dzierżyńskiego i Bieruta.

Druga część trasy

Obejmuje główną część pałacu Branickich, westybul, korytarz i 2 pomieszczenia na pierwszym piętrze są to: Aula Magna, sala portretowa i kaplica. W głównej sali reprezentacyjnej, która przebudowana została z trzech mniejszych pomieszczeń, stoją krzesła.
Zwiedzający mogą usiąść wygodnie i posłuchać przewodnika opowiadającego o życiu rodziny Branickich, znakomitych gościach, którzy odwiedzali gospodarza.

Kaplica w pałacu Branickich

Gdy będziecie już na piętrze, koniecznie spójrzcie przez okno lub jak jest otwarty balkon z tarasu, na przypałacowe ogrody.

Ogrody górne

Więcej o posiadłości Branickich przeczytacie już wkrótce we wpisie Zwiedzania Pałacu Branickich – polskiego Wersalu.

O zwiedzaniu innych muzeów w Białymstoku przeczytacie we wpisie : Muzea w Białymstoku, darmowy wstęp nie tylko w Noc Muzeów

1 komentarz

    • Paweł, 1 kwietnia 2019, 16:19

    Odpowiedz

    Wow, rewelacja! Szczena mi opadła, bo nie kojarzyłem takiego miejsca. Od jakiegoś czasu chodzi za mną taka wyprawa szlakiem muzealnym, aby właśnie dowiedzieć się więcej o historii motoryzacji. Chcę zarazić też tą pasją mojego syna 🙂 Czuję. że muszę zaplanować wyjazd do Białegostoku 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.