Pałac i ogrody Branickich – podlaski Wersal

Mimo, że nie raz byłam w Białymstoku, to po raz pierwszy spotkałam się z takim określeniem, że Pałac Branickich to podlaski Wersal. Zlokalizowany jest w centrum miasta, przy ulicy Kilińskiego 1. Wejście na teren posiadłości jest bezpłatne, można spacerować po ogrodach. Mało tego, można wejść do wnętrza pałacu i przez westybul przejść do Sali Portretowej. Pałac Branickich jest przykładem rezydencji magnackiej epoki saskiej.

Krótka historia

W pierwszej połowie piętnastego wieku na terenie obecnego pałacu stał drewniany dwór Wiesiołowskich przekształcony z czasem w zamek. W 1637 roku, po śmierci właścicieli i braku spadkobiercy, dobra przeszły na własność Rzeczypospolitej.
W 1659 roku, Stefan Czerniecki, za wojenne zasługi dla ojczyzny, otrzymał posiadłość od króla Jana III Sobieskiego.  Przekazał ją swojej córce Aleksandrze Katarzynie, która wyszła za mąż za Jana Klemensa Branickiego. W rękach Branickich posiadłość była przez trzy pokolenia. Kolejny Branicki, Stefan Mikołaj, syn Klemensa i Aleksandry był inicjatorem przekształcenia zamku w barokową rezydencję. Dalsze zmiany rezydencji nastąpiły za życia trzeciego właściciela z rodu Branickich, Jana Kazimierza syna Stefana Mikołaja. Na cześć dziadka zamienił on imię Kazimierz na Klemens. Do rozbudowy i rozsławienia rezydencji, znanej pod nazwą Pałac Branickich w Białymstoku, najbardziej przyczynił się wnuk pierwszego właściciela posiadłości pochodzącego z  rodu Branickich. Za czasów hetmana Jana Klemensa Branickiego i jego żony Izabeli Poniatowskiej, w całej Polsce nie było podobnie pięknej i okazałej rezydencji magnackiej. Po upadku Rzeczypospolitej, pałac przeszedł w ręce cara Rosji, Aleksandra I. Po latach świetności, był siedzibą Instytutu Panien Szlacheckich-szkoły dla rosyjskich dziewcząt. A podczas I wojny światowej pełnił rolę szpitala wojskowego. W roku  1944 roku uległ poważnym zniszczeniom. Odbudowa pałacu ruszyła w 1946 roku.
Niestety nie  zachowały się pamiątki po Branickich. Majątek został rozgrabiony przez rosyjskich i niemieckich najeźdźców. Rekonstrukcji budynku dokonano dzięki zdjęciom.

XVII-wieczna posiadłość Branickich jest obecnie budynkiem użyteczności publicznej. W  zrekonstruowanym pałacu, swoją siedzibę ma Uniwersytet Medyczny. Studenci medycyny studiują w tym pięknym otoczeniu od 1950 roku.

Fasada pałacu Branickich od strony ogrodu górnego

Dziedzińce

Na teren posiadłości wejdźcie przez Wielką Bramę, zwaną „Gryfem”. Gryf  był herbem właściciela pałacu, hetmana  wielkiego koronnego Jana Klemensa Branickiego, który bardzo pragnął zasiąść na tronie Rzeczypospolitej.  Tu znajduje się punkt  informacji turystycznej. Zwróćcie uwagę na szwajcarski zegar, pamiętający Klemensa Branickiego. Jeżeli dopisze Wam szczęście i będzie otwarte, możecie zobaczyć mechanizm zegara.

Brama Gryfa prowadząca na teren posiadłości Branickich w Białymstoku
Brama Gryfa – widok od strony pałacu Branickich

Po przejściu pierwszej bramy znajdziecie się na dziedzińcu  wstępnym. Po jego obu stronach znajduj się dwie fontanny a za nimi, w murze, dwa pawilony zwieńczone pozłacanymi wazami. Zbudowano je już po śmierci Klemensa Branickiego.

Jeden z pawilonów
Pałac Branickich – widok od strony bramy

Idźcie dalej prosto brukowaną drogą do kolejnej bramy z rzeźbami
stojącymi po jej obu stronach. Jest to Herkules walczący ze smokiem. Ten silny heros miał symbolizować potęgę właściciela posiadłości. 

Brama rozdzielająca dziedziniec wstępny i dziedziniec paradny
Rzeźba Herkulesa

Po  minięciu bramy wejdziecie na dziedziniec paradny, który z trzech stron otoczony jest gmachem pałacu Branickich – podlaskiego Wersalu. Czy spodziewalibyście się takiej budowli w stolicy Podlasia?

Wnętrza Pałacu

Dosyć wiernie odtworzono fasadę budynku, wnętrza nie oddają już tak wiernie pierwotnych pomieszczeń. Za czasów świetności, w pałacu Branickich było 178 różnych pomieszczeń. Najmniejszym uszkodzeniom, podczas zniszczeń II wojny światowej, uległy trzy rzeźby i 4 czarne kolumny w westybulu.

Westybul w pałacu Branickich
Jedna z rzeźb w westybulu pałacu Branickich

Po wejściu na piętro, po schodach wyłożonych czerwonym dywanem, znajdziecie się w Sali Portretowej z wizerunkami rektorów uczelni.

Sala Portretowa

Stąd prowadzi wejście do najbardziej reprezentacyjnego pomieszczenia, Auli Magna.

Obecnie odbywają się w niej inauguracje roku akademickiego, uroczyście wręczane są też dyplomy studentom kończącym edukację. Salę można wynająć na przyjęcie. Aula została utworzona z 3 komnat: jadalni, sali balowej i pomieszczenia królewskiego, które były na piętrze za czasów życia właściciela Klemensa Branickiego. Takiej przebudowy dokonano, gdy w murach pałacu mieściła się szkoła dla dziewcząt. Tak duża sala potrzebna była do nauki tańców.

Aula Magna
Aula Magna

Z lewej strony auli są drzwi prowadzące do niewielkiej kapliczki. Obecnie nie odbywają się w niej nabożeństwa. Po prawej stronie ołtarza stoi fotel papieski, pamiątka po wizycie Jana Pawła II w Białymstoku, w 1990 roku. Aulę Magna, kaplicę oraz piwnice możecie zwiedzać w ramach wycieczki z przewodnikiem. Więcej szczegółów o zwiedzaniu z przewodnikiem znajdziecie w oddzielnym wpisie. Jeżeli jesteście zainteresowani zajrzyjcie tu.

Kaplica w pałacu Branickich

Jeżeli nie chcecie zwiedzać pałacu z przewodnikiem, śmiało możecie wejść do środka i bez ponoszenia kosztów, zobaczyć westybul i na piętrze Salę Portretową.

Gdy już dotrzecie na piętro, koniecznie wyjrzycie przez okno lub wejdziecie na balkon, by w całej krasie zobaczyć ogrody górne.

Ogród górny w posiadłości Branickich w Białymstoku

Ogrody

Podobnie jak w Wersalu tak i w Pałacu Branickich na uwagę zasługują ogrody urządzone są  w stylu francuskim. W XVIII wieku, za czasów swojej świetności, były naprawdę imponujące. Do obsadzania ogrodu, właściciel sprowadzał roślinność z całej Europy: róże, cytryny, pomarańcze, laury. Na zimę ciepłolubne rośliny znajdowały miejsce w oranżerii.  Na terenie ogrodów zobaczyć można było pawia, a nawet wielbłąda. Stał też teatr.  Ogród górny znajduje się na tyłach pałacu, w jego bliskim sąsiedztwie.

Z boku ogrodu górnego zlokalizowano ogród dolny, przypomina park. Na jego terenie znajduje się kanał wypełniony wodą. Białostocczanie przychodzą tu karmić kaczki i łabędzie.

Przypałacowym ogrodom nadal, przywraca się ich dawny blask. Z każdym rokiem wyglądają piękniej.

Ogród górny w 2005 roku

Obecne ogrody zajmują zaledwie piątą część terenu, jaki posiadali Braniccy. Na kolumnach, przy alejkach stoją białe rzeźby mitycznych bogów i bogiń. Są też fontanny. Spacerując po ogrodach zwróćcie uwagę na Pawilon pod Orłem. Stąd rozpościera się widok na ogród dolny.

Pawilon pod Orłem

Miejsce przyjemne  na krotki spacer i co ważne,  na teren ogrodów możecie wejść nie ponosząc kosztów.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.