Kaliakra, przylądek o klifowym brzegu

Jeżeli macie ochotę zobaczyć wielobarwny klif uformowany z wielowarstwowego, kolorowego wapienia, górujący  nad błękitami Morza Czarnego, polecam wizytę na dwukilometrowej długości bułgarskim przylądku Kaliakra. Nazwa Kaliakra oznacza Cudowny Przylądek i nie ma w tym przesady. Niemal pionowe klify dochodzące do wysokości 70 m znajdziecie niedaleko Kawarny, około 60 km od granicy z Rumunią. Jest to jedno z najpiękniejszych miejsc w tej części Bułgarii. Dodatkowo jak dopisze wam szczęście, może zobaczycie delfiny, które nierzadko pływają w okolicy kolorowych skał. Utworzono tu rezerwat przyrody.

Poza tym odnajdziecie tu twierdzę, pozostałość po burzliwej i niełatwej historii Bułgarii. Twierdzę zbudowali Trakowie w IV w. p.n.e. w celu obrony istniejącego tu miasta Tirizis. Dalszej rozbudowy dokonali Rzymianie, a po nich Bizantyjczycy i Bułgarzy.

Przylądek Kaliakra odwiedziłam dwukrotnie raz w 2007 roku i w 2019. I tu zaszła jedna zmiana. Drugim razem nieopodal stało mnóstwo wiatraków.

Z przylądkiem Kaliakra związanych jest kilka legend. Jedna z nich wyjaśnia jego pochodzenie i jest powiązana z postacią św. Mikołaja, patrona żeglarzy, sierot i bankierów. Święty uciekając przed tureckim najeźdźcą biegł w stronę morza. Z każdym krokiem, powiększał się pas ziemi pod jego stopami. W taki to sposób uformował się przylądek Kaliakra. Świętemu Mikołajowi nie udało się zbiec, złapano go i zabito. W miejscu jego śmierci, na samym końcu przylądka, postawiono małą kapliczkę. Obok niej jest niewielki punkt widokowy, z którego rozpościera się widok na okolicę. W skale wykuto kamienne ławki.

Inna legenda wyjaśnia skąd skały uzyskały kolor czerwony. Przyczyną tego jest krew przelana w walkach obronnych na terenie przylądka.

Wejście na klif jest płatne, kosztuje 3 leva. Po uiszczeniu opłaty można podjechać na parking. Zaraz za kasą stoi wysoki, biały pomnik, na którym uwieczniono kobiety. Z obeliskiem tym wiąże się kolejna legenda. Podczas inwazji Tuków, 40 kobiet ocalonych przez agresorów, splotło razem włosy i rzuciło się do morza w obawie przed pohańbieniem przez tureckich żołnierzy.  

Po wyjściu z samochodu należy kierować się w stronę bramy, po drodze miniecie stragany z miejscowymi pamiątkami. Po przejściu przez pierwszą bramę ukażą się Wam ruiny twierdzy, między innymi: ruiny rzymskich łaźni z IV wieku, fragmenty murów obronnych z IV-VI  wieku oraz pozostałości bułgarskiej cerkwi z XIV wieku. Nie wiadomo ile jeszcze ciekawostek kryją w sobie pozostałości po mieszkańcach twierdzy. W 2018 roku, na terenie ruin jednego z domostw znaleziono, skarb z 20 złotymi monetami.

Idąc klifem w stronę morza, dotrzecie do kolejnej bramy, lepiej zachowanej niż ta pierwsza.

Tuż za bramą rozpościera się ładny widok na klify.

Znajduje się tu niewielkie muzeum archeologiczne urządzone w jaskini, wejście jest w cenie biletu. W muzeum stoi makieta przylądka z miastem, które się tu znajdowało. Wśród zaprezentowanych budowli, odnajdziecie muzułmański meczet. W jaskini-muzeum wyeksponowano gliniane naczynia. Na jednej ze ścian są dwa portrety rosyjskiego admirała Fiodora Fiedorowicza Uszakowa, który w 1791 roku odniósł zwycięstwo w walce z osmańskim najeźdźcą. Na pierwszym widzimy go przepasanego czerwoną wstęgą z orderami na piersi. Na kolejnym generał ma aureolę. W roku 2001 został kanonizowany przez Ortodoksyjny Kościół Rosyjski.

We wnętrzu jaskini znajduje się kilka gniazd, pełnych ptasich mieszkańców. Podczas mojego pobytu, pracowici rodzice karmili swoje pisklęta. Nie przeszkadzała im w tym zajęciu, grupa zwiedzających turystów.  

Niedaleko muzeum, na skale umieszczono tablicę pamiątkową poświeconą osobie admirała. W sąsiedztwie muzeum usytuowana jest restauracja, a w niej taras z widokiem na okolicę.

Stąd, do przejścia ku krańcowi przylądka z małą cerkiewką i widokiem na trzy strony świata, pozostaje niewielka odległość. Trzeba uważać bo brukowane alejki są trochę śliskie.


Teraz wracając na parking , zwróćcie uwagę na pomnik admirała Uszakowa.

Pomnik admirała Fiodora Fiedorowicza Uszakowa

Na pobyt na klifie i niespieszne zwiedzanie powinniście wygospodarować około godziny.

    • Petit, 6 sierpnia 2019, 14:57

    Odpowiedz

    Piękne wybrzeże! Generalnie wolę piaszczyste, ale takie chyba są najprzyjemniejsze dla oka.

      • admin, 8 sierpnia 2019, 09:54
      • Autor

      Odpowiedz

      Rzeczywiście, widoki robią wrażenie.

    • FUKO, 7 sierpnia 2019, 12:18

    Odpowiedz

    Przepiękne zdjęcia i spora dawka pomocnych informacji. Pozdrawiamy!

      • admin, 8 sierpnia 2019, 09:55
      • Autor

      Odpowiedz

      Dziękuję za kolejny miły komentarz.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.