Bohoniki i Kruszyniany, Mekka i Medyna polskich Tatarów

W województwie podlaskim, niedaleko granicy z Białorusią, znajdują się dwie wsie polskiego Orientu. Są to Bohoniki i Kruszyniany.
Jak powiedział nam opiekun meczetu  w Kruszynianach jest to Mekka i Medyna polskich Tatarów. Miejscowości te należą do podlaskiego Szlaku Tatarskiego. Oddalone są od siebie niespełna 40 km. W obu wioskach znajdziecie drewniane zabytkowe meczety i mizary- tatarskie cmentarze, które zakładano na ziemiach I Rzeczypospolitej.

Skąd się wzięli Tatarzy na terenach Polski?

Wiek XVII to dla Rzeczpospolitej Obojga Narodów czas licznych wojen. W tym okresie stoczyliśmy wiele bitew z przeciwnikami różnych narodowości np. Bitwa pod Kircholmem ze Szwedami, pod Kłuszynem z Rosją, pod Chocimiem z Turkami, pod Beresteczkiem z wojskami kozacko-tatarskimi czy Bitwa pod Wiedniem z  armią Osmańską. Wieloletnie walki przyczyniły się do śmierci wielu Polaków. Dlatego nasza ojczyzna potrzebowała nowych sił i dobrych wojowników. W tym celu zwerbowano do wojska Tatarów, którzy służyli w chorągwiach Lipkowskich. Król Jan III Sobieski, z powodu braku pieniędzy w państwowym skarbcu, za służbę wojskową zapłacił Tatarom ziemiami wchodzącymi w skład dóbr królewskich. W ten sposób w 1679 roku, tatarski pułkownik Samuel Murza Krzeczkowski, który uratował życie królowi Janowi III Sobieskiemu w bitwie pod Parkanami, wraz ze swoimi towarzyszami otrzymał miedzy innymi Kruszyniany.

Jeden z budynków jakie zobaczycie w Kruszynianach

KRUSZYNIANY

Wieś z XVII wieku. Od Krynek oddalona jest około 10 km , od drogi krajowej 65 łączącej Białystok z Bobrownikami, przejściem granicznym z Białorusią, około 7 km. Po zjeździe z asfaltowej sześćdziesiątki piątki jedzie się  polną drogą wiodącą przez las. W październikowy piątek jeszcze przed skrętem w lewo, w drogę na Kruszyniany, stały tiry czekające w kolejce na przekroczenie granicy.

Meczet

W tej niewielkiej miejscowości stoi najstarszy w Polsce, osiemnastowieczny, drewniany meczet muzułmański. Zbudowano go na planie prostokąta o wymiarach 10mx13m. Wieże meczetu wieńczą kopuły z półksiężycami.

Meczet w Kruszynianach

Meczet składa się z dwóch oddzielnych pomieszczeń przeznaczonych do modlitwy dla mężczyzn i dla kobiet. By zwiedzić tatarską świątynię, najlepiej skontaktować się telefonicznie z jej opiekunem. Poniżej podaję  numer telefonu, pod który możecie zadzwonić i umówić się na odwiedzenie meczetu: 502 543 871.  Warto to zrobić wcześniej, by mieć pewność, że wejdziecie do wnętrza. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 5 zł. Przed wejściem do sali modlitw, z podłogą pokrytą dywanami, zdejmuje się obuwie. Jak w każdym  meczecie, tak i tu znajdziecie mihrab – niszę z oknem, wskazującą kierunek Mekki. Na prawo od  mihrabu, umieszczono minbar, kazalnicę do wygłaszania chutby – piątkowego kazania . Na jednej ze ścian widnieje napis w języku arabskim głoszący, że: „Nie ma boga prócz Allaha, a Mahomet jest jego Prorokiem”.

Wnętrze meczetu w Kruszynianach

Mizar

W pobliżu meczetu znajduje się Mizar – czynny cmentarz, na którym  najstarsze nagrobki pochodzą z końca XVIII wieku. Te najstarsze groby zbudowane są z dwóch kamieni: większego ustawianego od strony głowy pogrzebanego i mniejszego od strony nóg. Obecnie na cmentarzu chowani są Tatarzy z różnych regionów Polski. Groby współczesne to w większości pomniki podobne do spotykanych na cmentarzach katolickich, tylko że zamiast krzyża odnajdziemy na nich półksiężyc i gwiazdę. Obecnie napisy po arabsku i polsku umieszczane są z przodu i tyłu płyt. Dawniej pisano tylko z tyłu.

Mizar w Kruszynianach
Mizar w Kruszynianach
Mizar w Kruszynianach

Centrum Edukacji i Kultury Muzułmańskiej

Po przeciwnej stronie ulicy, przy której stoi meczet jest Centrum Edukacji i Kultury Muzułmańskiej, gdzie zlokalizowano niewielkie muzeum. Wstęp do niego jest bezpłatny. W dwóch salach prezentowane są stroje tatarskie, zdjęcia i przedmioty kultu religijnego.

Muzeum w Kruszynianach

Jest też niewielka część poświęcona nieżyjącemu już imamowi Stefanowi Mustafie Jasińskiemu. Moją uwagę przykuła replika czapki Pułku Jazdy Tatarskiej im. Mustafy Achmatowicza  z okresu wojny z bolszewikami. Zwróćcie uwagę na umieszczonego na niej orzełka oraz półksiężyc z gwiazdą. Tak kiedyś zastanawiałam się dlaczego półksiężyc jest leżący. Oświeciło mnie podczas wyjazdu do Maroka, gdzie księżyc widoczny na niebie jest właśnie w takiej pozycji.

Replika czapki Pułku Jazdy Tatarskiej im. Mustafy Achmatowicza

W Kruszynianach na odwiedzających czeka jeszcze jedna atrakcja. W tatarskiej Jurcie  można zjeść dania kuchni tatarskiej o egzotycznych nazwach: bielusz, czeburek, katłama, shavla, anu, czy manty.

Jest też karta ze zdjęciami i nazwami potraw co moim zdaniem ułatwia ich wybór. W drogę wzięliśmy czak-czaki-ciasteczka z makiem, miodem i orzechami. W smaku przypominające mrowisko robione z faworków, miodu i maku.

Dania kuchni tatarskiej
Dania kuchni tatarskiej

BOHONIKI

Niewielka wieś, oddalona od Sokółki ok 7 km.
Tatarzy otrzymali Bohoniki od króla Jana III Sobieskiego w zamian za żołd. W 1697 roku, tuż pod Sokółką osiedliło się 30 rodzin Lipkowskich.

Meczet

Na swoje potrzeby religijne Tatarzy wybudowali meczet. Wzmianki o nim pochodzą z 1717 roku. Prawdopodobnie stał w okolicach starego mizaru. Po pożarze w drugiej połowie XIX wieku meczet odbudowano, ale po przeciwnej stronie drogi. Podczas drugiej wojny światowej służył jako szpital polowy, uległ też zniszczeniu .

Meczet w Bohonikach

Będąc w Bohonikach warto zajrzeć do niewielkiej, czynnej świątyni, w której modlą się okoliczni Tatarzy. Przed przyjazdem warto jest zadzwonić do opiekunów meczetu by otworzyli nam świątynię i opowiedzieli o Tatarach ich zwyczajach i wierzeniach.  Nr telefonu 667 037 691. Koszt zwiedzania to 5 zł od osoby dorosłej. (rok 2019). Pani Eugenia Radkiewicz otworzyła meczet, gdzie opowiadała o wierze współwyznawców. Na koniec chętnie zrobiła ze mną pamiątkowe zdjęcie.

W niewielkim pomieszczeniu modlą się mężczyźni, dla kobiet wydzielone jest oddzielne miejsce. W meczecie brak jest obrazów świętych, znajdziecie natomiast mihrab charakterystyczny dla świątyń muzułmańskich. Podłogi pokrywają dywany, by wejść do wnętrza trzeba zdjąć obuwie.

Teren wokół meczetu jest bardzo zadbany, a na uwagę zasługiwał ogród kwiatowy.

Mizar

Po wizycie w świątyni warto podjechać na koniec wsi, by zajrzeć jeszcze na czynny cmentarz muzułmański. Jest to jeden z dwóch cmentarzy tatarskich w Polsce. Pochowany jest na nim imamowi Stefan Mustafa Jasiński, imam z parafii Kruszyniany.

Aleja prowadząca na Mizar w Bohonikach

Usytuowany jest na wzgórzu pod lasem i prowadzi do niego aleja wysadzana drzewami.  Na nagrobkach znajdują się półksiężyce z gwiazdą. Na cmentarzu zachowały się najstarsze nagrobki, widoczne są kamienie, stawiane od strony głowy.

Jadąc z jednej miejscowości do drugiej miniecie Krynki, wielokulturową miejscowość, w której też warto zatrzymać się na chwilę. Krynkom poświęciłam  oddzielnym post.

  1. Odpowiedz

    Meczety w Bohonikach i Kruszynianach są niezwykle ciekawe pod względem historycznym, bo można tam zobaczyć ciekawą historię Rzeczpospolitej. W Kruszynianach byłam jako kilkuletnie dziecko, bo moja koleżanka ze szkoły podstawowej jest Tatarką, później meczet odwiedzałam jako dorosła osoba łącząc już świadomie architekturę, religię i historię Polski związaną z tym miejscem.
    Dodam tylko malutkie sprostowanie. Bohoniki i Kruszyniany nie znajdują się na Suwalszczyźnie ale na Wysoczyźnie Grodzieńskiej/Wzgórzach Sokólskiej/Nizinie Podlaskiej. Suwalszczyzna to teren historyczno – geograficzny i południowa jej granica kończy się na Biebrzy. Warto zerknąć na mapę dawnej Guberni Suwalskiej, której granice odpowiadają Suwalszczyźnie, której terytorium znajduje się w granicach północnego woj. podlaskiego i Litwy (okolice Mariampola i Kowna). Można także poznać dzieje Jaćwingów, którzy to rządzili Suwalszczyzną, ale to zupełnie inna historia.
    Serdecznie pozdrawiam z Suwalszczyzny. :))

      • admin, 25 października 2019, 20:13
      • Autor

      Odpowiedz

      Dziękuję za obszerny komentarz i uwagę na temat Suwalszczyzny. Poprawiam swój błąd, który wynikł z mojej błędnej interpretacji mapy regionów historyczno – geograficznych. Województwo podlaskie ma do zaoferowania wiele interesujących miejsc. ja odkrywam je na nowo. Też serdecznie pozdrawiam.

  2. Odpowiedz

    Gdy na odwiedziłam Kruszyniany Centrum Edukacji i Kultury Muzułmańskiej dopiero powstawało 🙂 Widzę, że prezentuje się zacnie. Widzę, że w Jurcie zmienili kartę dań. Ja nie mam z Jurty miłych wspomnień i uważam, że jest przereklamowana. Pisałam o tym u siebie. Widzę, że miło spędziłąś czas.

      • admin, 16 listopada 2019, 20:52
      • Autor

      Odpowiedz

      Danie, które zamówiliśmy, smakowało nam. Miejsce, które zajmuje Jurta po pożarze jest przejściowym, to brak mu nieco klimatu, naczynia były jednorazowe. Rzeczywiście, czas spędziliśmy miło, dodatkowo dopisała pogoda.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.